Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki
125
BLOG

Śmiech Boga

Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki Kultura Obserwuj notkę 1

 

W końcu się rodzi. Długo oczekiwany syn, syn obietnicy. I chociaż niektórzy naukowcy zastanawiają się, czy Rdz 21,1-21 stanowi jednolitą całość, zostawiamy im ich zastanawianie się, a sami przychylamy się jedynie do zdania tych, którzy zauważają paralelę tego fragmentu do narodzin Izmaela (Rdz 16). W obu bowiem opowiadaniach dochodzi do powstania rywalizacji między nimi i wygnania Izmaela. Tylko że wtedy Izaak pozostawał jeszcze obietnicą, a teraz jest już spełnioną a długo wyczekiwaną obietnicą.
Imieniem Izaak został nazwany syn Abrahama jeszcze przed urodzeniem – przez Boga (17,19). Dosłownie imię to znaczy: „Niech Bóg wejrzy z uśmiechem”, co stanowiło odwrócenie tej niewiary wyrażonej przez Abrahama i jego żonę, kiedy dowiedzieli się oni, że za rok otrzymają syna. Pamiętamy może grę słów opartą na imieniu Izaaka („Niech Bóg śmieje się z radości patrząc na to”), która pojawiła się w 17,17-19 (a założona była pośrednio również w 18,12-15).
Oto teraz całe to napięcie związane z tak długim oczekiwaniem opada. Bóg w końcu się śmieje z radości. Bezdzietność małżeństwa Abrahama i Sary stanowiła olbrzymi kontrast z powołaniem i przykazaniem danym ludziom po stworzeniu – aby byli płodni i rozmnażali się. W końcu jednak rodzi się potomek Abrahama. W kolejnym wersetach rozdziału dwudziestego pierwszego pojawi się również pierwsza odsłona spełniającej się obietnicy ziemi.
Sara, która wcześniej śmiała się z Bożej obietnicy, teraz niejako odwraca swój pełen sceptycyzmu śmiech (por. 18,12-15 z 21,6-7): „Powód do śmiechu dał mi Bóg” (w.6). Tak jakby z jednej strony chciała odreagować wstyd spowodowany niewiarą w Boga, a z drugiej zrzucić ten wstyd spowodowany faktem niepłodności, który musiał boleć w tamtejszej kulturze tak nastawionej na życie.
Żeby wniknąć w to, co musiało się dziać w sercu Sary po poczęciu, warto zajrzeć w serce innej kobiety, również niepłodnej, a jednak w końcu brzemiennej. Zachariasz i Elżbieta nie mogli mieć dzieci, a byli posunięci w latach. Prosili o dziecko, a kiedy Bóg decyduje się dać im syna, Zachariasz niedowierza, przez co przez długi czas pozostanie niemy, a Elżbieta po poczęciu ukrywać się będzie przez pięć miesięcy (por. Łk 1,24). Widać, jak wielka łaska powoduje w sercu człowieka zawstydzenie, może poczucie niegodności, a może właśnie powód do kręcenia głową czy nawet uśmiechu. Jak to możliwe? Co teraz powiedzą ludzie? Niby Bóg obdarza łaską, ale kiedy jest ona tak wielką, to jakby sobie kpił z człowieka... jakby się śmiał!
Sara dodaje również: „Każdy, kto się o tym dowie, śmiać się będzie z mej przyczyny” (w.6). Zauważmy, że te słowa wypowiada Sara, a nie Abraham; nie jest również powiedziane o nim ,żeby musiał – jak Zachariasz – milczeć. Można w tym dopatrywać się różnicy w odbiorze łaski przez „ojca wiary” a jego żonę. Abraham w tej perspektywie bardziej przypominałby Maryję niż Elżbietę. Bo przecież łaska okazana Maryi większą była niż ta okazana Elżbiecie (cóż jest łatwiej: urodzić w późnym wieku czy urodzić będąc Dziewicą; cóż trudniej: urodzić Syna Bożego czy proroka), a jednak nie spotkała się z taką reakcją jaka ma miejsce u Elżbiety. Maryja nie czeka pięć miesięcy, ale od razu z pośpiechem udaje się w góry.
Autor Księgi Rodzaju podkreśla, że Sara urodziła mężowi syna „w tym właśnie czasie, jaki Bóg wyznaczył”, a więc ani nie wcześniej, ani nie później. Gdy rodzi się Izaak, Abraham ma sto lat. Jego życie zostaje dokładnie podzielone: 75 lat życia w Ur i Charanie, 25 lat oczekiwania na urodzenie syna w Kanaanie, 75 lat w Kanaanie po urodzeniu Izaaka. Tak jakby jego historia dzieliła się na okresy: stare życie w grzechach i bez Boga oraz nowe życie z Bogiem, przedzielone czasem nawrócenia i dojrzewania do życia z Bogiem, a także porzucania grzechów i życia coraz doskonalej wiarą.

Teolog, publicysta, autor wielu artykułów oraz dwudziestu książek; ostatnio wydał: Maryja. Dlaczego nie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura