Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki
56
BLOG

PRACA ODKUPIONA

Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki Kultura Obserwuj notkę 0

 

Proroctwo zwane Protoewangelią już się wypełniło: potomstwo Niewiasty zmiażdżyło głowę wężowi, Syn Maryi zwyciężył szatana. Zwycięstwo to, które jest zwycięstwem przez Krzyż, nie eliminuje trudu będącego konsekwencją grzechu, ale wprowadza nową jakość w życie człowieka. Okazuje się, że brzemienność i praca znów stają się błogosławieństwem, choć nie przestają być trudem; jest to możliwe tylko wtedy, gdy trud ten jest przyjęty jako krzyż, w którym zostaliśmy odkupieni: „Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4,4-5).
Należy zauważyć, a za tym i głosić tę prawdę świeckim, że praca również została odkupiona, skoro Zbawiciel zechciał nie tylko urodzić się w Rodzinie ludzkiej, ale i poddany swoim Rodzicom prawdopodobnie wykonywał przez większą część swojego życia ten sam rodzaj pracy, co Jego ziemski ojciec (por. Mt 13,55a: „Czyż nie jest On synem cieśli?”). „Praca ludzka(w szczególności praca fizyczna)znalazła szczególne miejsce w Ewangelii.Wraz z człowieczeństwem Syna Bożego została ona przyjęta do tajemnicy Wcielenia. Została teżw szczególny sposób odkupiona.Józef z Nazaretu, przez swój warsztat, przy którym pracował razem z Jezusem, przybliżył ludzką pracę do tajemnicy Odkupienia” (Jan Paweł II,REDEMPTORIS CUSTOS, 22). Dlatego Sobór traktuje stan życia świeckich „nie jako zwykły fakt, zewnętrzny i środowiskowy, ale jako rzeczywistość, któraosiąga swój pełny sens w Jezusie Chrystusie. Co więcej, stwierdza, że samo Słowo Wcielone«zechciało być uczestnikiem ludzkiej społeczności. Jezus (...) uświęcał ludzkie związki, w pierwszym rzędzie rodzinne, z których powstają urządzenia społeczne. Zechciał prowadzić życie rzemieślnika, właściwe dla jego czasu i kraju»” (Jan Paweł II,CHRISTIFIDELES LAICI, 15).
Jako przybrani synowie, odkupieni przez Syna Bożego, możemy odtąd znów z radością, choć w trudzie, wypełniać pierwsze powołanie do rozmnażania się i czynienia sobie ziemi poddanej jako synowie i córki Ojca. Razem z wypełnianiem tego powołania otrzymują świeccy nowe powołanie – do ukazywania Tego, który odkupił tamto pierwsze powołanie razem z odkupieniem człowieka realizującego to powołanie. „W ten oto sposób«świat»staje się polem i narzędziem ludzi świeckich w realizacji ich chrześcijańskiego powołania, sam bowiem przeznaczony jest na to, by wysławiać Boga Ojca w Chrystusie (…) Otóż nie muszą się oni [świeccy – dop. SZ] wyrzekać swojego miejsca w świecie.«Bracia — mówi Paweł apostoł — niech przeto każdy trwa u Boga w takim stanie, w jakim został powołany»(1 Kor7, 24). Chrzest bowiem nie odrywa świeckich od świata, lecz powierza im powołanie, które właśnie w świecie, wewnątrz świata winno się urzeczywistniać, gdyż«tam ich Bóg powołuje, aby wykonując właściwe sobie zadania, kierowani duchem ewangelicznymprzyczyniali się do uświęcenia świata na kształt zaczynu, od wewnątrz niejako, i w ten sposób przykładem zwłaszcza swego życia promieniując wiarą, nadzieją i miłością, ukazywali innym Chrystusa»”(Jan Paweł II,tamże, 15).
Sławomir Zatwardnicki
Jest to fragment tekstu, który ukazał się wmarcowo-kwietniowymwydaniu „Biblioteki Kaznodziejskiej” w Dziale: „Wiadomości ze świata świeckich”.

Teolog, publicysta, autor wielu artykułów oraz dwudziestu książek; ostatnio wydał: Maryja. Dlaczego nie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura