Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki
34
BLOG

ADAMOWA SPECYFIKA

Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki Kultura Obserwuj notkę 0

 

Zabierz mężczyźnie pracę, a umrze; każ mu pracować w kuchni i przy dzieciach, a podda się. Tylko kobieta jest w stanie na co dzień zajmować się domem, mężczyzna tego nie potrafi, i potrafić nie może, bo zaprzeczyć musiałby samemu sobie – to znaczy temu, w jaki sposób Bóg go stworzył i jakie dał mu powołanie (por. Rdz 1,26; 3,17). Tylko mężczyzna spełniony w pracy jest w stanie po pracy udzielać się rodzinie, a żonie okazywać miłość. Mężczyzna niespełniony, dla którego praca nie jest błogosławionym trudem, ale przekleństwem, sieje w rodzinie zniszczenie. (Osobne pytanie, które wymaga uwzględnienia w duszpasterskiej praktyce: czy w dzisiejszych czasach w ogóle możliwe jest spełnienie w sferze zawodowej? Nie jest łatwo je osiągnąć, kiedy pracuje się wiele godzin w tak wąskiej specjalizacji, że wymaga ona monotonnego zajmowania się tą samą czynnością...).
Nie można w końcu nie zatrzymać się w naszych rozważaniach na tym elemencie, który stanowi zagrożenie dla życia świeckiego oraz całej jego rodziny. Pracoholizm, bo o nim trzeba nam wspomnieć, to oczywiście nic innego jak wypaczenie powołania danego mężczyźnie przez Boga. Szatan nie jest taki mądry, żeby mógł wymyślić coś nowego – potrafi jedynie małpować i wykrzywiać proste sprawy Boże. Nie inaczej jest w sferze pracy – wypaczenie sensu pracy dokonywane przez współpracę szatana i grzechu człowieka stanowi niejako potwierdzenie tego wielkiego powołania, jakim jest praca ludzka. David Murrow, autor książki „Mężczyźni nienawidzą chodzić do kościoła", twierdzi, że mężczyźni tak łatwo wchodzą w romans z pracą, jak kobiety z Kościołem – proszę zauważyć, że mężczyzna ucieka od życia i odpowiedzialności w pracę, a kobieta w pobożność.
Ale i mężczyzna wolny od pracoholizmu pracuje poza Kościołem, bo takie jest jego podstawowe powołanie. Samo w sobie jest to oczywiście dobre, a jak sprowokować go do pracy również dla Kościoła – to temat na osobny artykuł; na pewno w każdym razie droga ku temu wiedzie przez odkrycie i docenienie pracy mężczyzny w świecie.
Sławomir Zatwardnicki


 
Jest to fragment tekstu, który ukazał się wmarcowo-kwietniowymwydaniu „Biblioteki Kaznodziejskiej” w Dziale: „Wiadomości ze świata świeckich”.

Teolog, publicysta, autor wielu artykułów oraz dwudziestu książek; ostatnio wydał: Maryja. Dlaczego nie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura