Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki
40
BLOG

Człowiek, który się cielcom nie kłaniał

Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki Kultura Obserwuj notkę 0

Dobrze się zastanów, kiedy idziesz na spotkanie z Bogiem. Kiedy wrócisz, zobaczysz złotego cielca. Wszystkie sprawy tego świata i ludzie nimi żyjący przerażą cię swoją bezbożnością. 

Bóg objawi ci to już w czasie modlitwy, ale ty, przejęty Nim, a przez to bezpieczny, nie przejmiesz się tym, co On ci pokaże. Cielec przerazi cię dopiero, kiedy zejdziesz z góry i sam doświadczysz tego, co Bóg ci objawiał w czasie spotkania na szczycie. 

Wcześniej będziesz starał się być mądrzejszy od Boga, i gniew Jego będziesz oceniał jako zbyt niesprawiedliwy. Ale kiedy zejdziesz z góry, sam zapłoniesz gniewem. Potrzebujesz tego rodzaju doświadczenia, które nie pochodzi z samej tylko modlitwy, ale również z przeżywania życia. 

Doświadczył tego jako pierwszy człowiek, który się cielcom nie kłaniał- Mojżesz. Najpierw był bardziej pański od samego Pana:

Pan rzekł wówczas do Mojżesza: Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: Izraelu, oto twój bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej. I jeszcze powiedział Pan do Mojżesza: Widzę, że lud ten jest ludem o twardym karku. Zostaw Mnie przeto w spokoju, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć, a ciebie uczynić wielkim ludem. Mojżesz jednak zaczął usilnie błagać Pana, Boga swego, i mówić: Dlaczego, Panie, płonie gniew Twój przeciw ludowi Twemu, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej wielką mocą i silną ręką? (Wj 32,7-11)

Ale już po powrocie z modlitwy zachowuje się inaczej:

A Mojżesz zbliżył się do obozu i ujrzał cielca i tańce. Rozpalił się wówczas gniew Mojżesza i rzucił z rąk swoich tablice i potłukł je u podnóża góry. A porwawszy cielca, którego uczynili, spalił go w ogniu, starł na proch, rozsypał w wodzie i kazał ją pić Izraelitom.I ujrzał Mojżesz, że lud stał się nieokiełznany, gdyż Aaron wodze mu popuścił na pośmiewisko wobec nieprzyjaciół. Zatrzymał się Mojżesz w bramie obozu i zawołał: Kto jest za Panem, do mnie! A wówczas przyłączyli się do niego wszyscy synowie Lewiego. I rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego. Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów. (Wj 32,19-20.25-28)

Teolog, publicysta, autor wielu artykułów oraz dwudziestu książek; ostatnio wydał: Maryja. Dlaczego nie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura