Dawno, dawno temu, kiedy ludzie doświadczali kruchości ludzkiego życia, stawali przed wyborem: zaufać Bogu lub próbować oszukać Go, szukając innych sposobów ochrony życia. I kiedy Dawca życia obdarzał ich potomstwem, nie mając innych sposobów i nie decydując się zaufać Mu, rodzice łapali się czarów i ufali zabobonom.
Dziś, za górami, za lasami, ludzie nie tylko powracają do starych zabobonów, ale i znajdują sobie inne formy wyrażania braku ufności Panu. Kiedy doświadczają kruchości życia poczętego, którym obdarzył ich Bóg, w którego nie wierzą (więc nie mają Mu co ufać), zaklinają rodzice rzeczywistość najnowocześniejszymi szczepionkami, najzdrowszymi kosmetykami i oddają swoje dziecko razem z grubymi pieniędzmi w ręce profesorskich znachorów.
Zaufanie kosztuje. Brak zaufania również.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)