Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki
28
BLOG

Plagi polskie

Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki Kultura Obserwuj notkę 4
 

W czasie modlitwy można lepiej zrozumieć biblijne wydarzenia. Nie tylko dlatego, że z pomocą przychodzi Duch Święty, który „wszystkiego naucza i przypomina wszystko" (por. J 14,26), Pan może również na inne sposoby przemawiać. Jest w Księdze Liczb opowieść o tym, jak przemówił przez osła, nie ma natomiast w całej Księdze Ksiąg nic na ten temat, że może wykorzystać również ślimaki; a może.

Gdyby nakręcić film i puścić go w przyspieszonym tempie, wyglądałoby jakby ślizgały się one po wilgotnej powierzchni chropawego asfaltu. Było po deszczu, i wyszły ze swoich kryjówek. Duże- winniczki, i dużo, tak że trzeba było uważać, żeby ich nie nadepnąć; nie tak dużo jednak, żeby nie było gdzie nogi postawić, i nie takie duże, żeby obrzydzenie brało od patrzenia na ich śluzowate ciała.

Przypomniało mi się stado komarów, które osaczyło mnie i Żonę w zeszłym roku. Leżeliśmy wtedy na tapczanie w Dnieprodzierżyńsku, a ponieważ cięły niemiłosiernie, konieczne okazało się chować przed nimi; ja pociłem się pod kołdrą, Ola owinęła się w całun zasłony. To była tylko jedna noc, ale po niej chodziliśmy cały dzień niewyspani i podrapani.

Co byłoby wtedy, gdyby takich nocy było więcej, a po tych nocach dni nie byłyby wytchnieniem, bo ciągle słychać byłoby komarze bzyczenie? Co stałoby się, gdyby ślimaki opanowała jakaś nieznana im do tej pory chęć wciskania się w każde, najbardziej nawet intymne miejsce, tak że wślizgiwałyby się na przykład w damskie torebki? Czy ludzkie serca pozostałyby nadal twarde i uparte, jak serce faraona opisane w Księdze Wyjścia?

(Czy Boga nie było stać na coś oryginalniejszego niż plaga komarów, żab, szarańczy i tym podobnych, które miały przestraszyć faraona? A jednak uznał, że to odpowiedni środek do celu. A celem tym było, warto to przypomnieć, oddanie czci jedynemu Bogu: „Wypuść lud mój, by Mi oddał cześć na pustyni!" (Wj 7,16). To po to wyprowadził Izraelitów z Egiptu).

Śmiem prorokować, że te dziarskie miny, które pokazują ludzie współcześni- piszę tu o tych wszystkich, którzy wyparli Boga ze swojego świata- szybko zrzedłyby, i drżeliby oni wtedy ze strachu, gotowi uczynić wszystko, żeby tylko odwrócić bieg zdarzeń. Tak jak pisałem we „Wstrząśniętych mocach niebios": żeby ludzie mdleli ze strachu nie będzie potrzeba nic ponad to, że jedyny znany im, naturalny świat, jeszcze nawet nie zachwieje się w posadach, ale po prostu zachowa się inaczej niż do tego się przyzwyczaili. Ślimaki i komary wystarczą, tak jak wystarczają trąby powietrzne, huragany i powodzie, o czym co jakiś czas możemy przeczytać (albo odczytać, jak przystało na znaki czasu).

Ale miny- to jedno, a serca to co innego. Czym innym strach, a czym innym bojaźń Boża. Doświadczenie własnej bezsilności może, ale nie musi oznaczać poddania się Panu mocy. Wystraszony faraon puszcza Izraelitów, ale w sercu pozostaje taki sam.

O tym wszystkim myślałem sobie patrząc na tę jeszcze nie plagę ślimaków i przypominając sobie ukraińskie komary, jakich w Polsce nie spotkałem do tej pory. A teraz jeszcze zrozumiałem, że Bóg nie może zmusić nikogo do miłowania Siebie (z której to miłości wyniknąć może prawdziwa cześć), strasząc go. „W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości." (1J 4,18)- pisał Jan, a On coś wiedział na ten temat, był bowiem uczniem, którego Pan miłował (por. J 21,7).

Dlatego nie dziwi uparte serce faraona, które nie poznało tej miłości: „Gdy doniesiono królowi egipskiemu o ucieczce ludu, zmieniło się usposobienie faraona i jego sług względem niego i rzekli: Cóżeśmy uczynili pozwalając Izraelowi opuścić naszą służbę? Pan uczynił upartym serce faraona, króla egipskiego, który urządził pościg za Izraelitami." (Wj 14,5.8)

Smutna jest więc przyszłość tych, którzy wyparli Boga ze swojego świata i nie pozwalają Mu panować nad nim, a kiedy zdarza się coś, co ich przestrasza, ścigają Go wymachując pytaniami: „Dlaczego Bóg do tego dopuścił"? I są w tym tak uparci jak faraon- nie oddają Mu czci do (swojego) końca.

Teolog, publicysta, autor wielu artykułów oraz dwudziestu książek; ostatnio wydał: Maryja. Dlaczego nie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura