Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki
22
BLOG

Ogień

Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki Kultura Obserwuj notkę 1
 

Ten ogień, który zapali Jezus, i którego to zapłonięcia bardzo pragnie, jaki jest?

Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej. (Łk 12,49-53)

Być może powietrze stanie się gorące od tego ognia, i będzie falowało jak na filmach przyrodniczych, kiedy pokazują płonące lasy czy ogień rozprzestrzeniający się po prerii. Może nie będzie widać płomieni, ale od tego drżenia powietrza każdy, którego ogień palić będzie od wewnątrz, nie będzie mógł dłużej usiedzieć w miejscu; więc żadnego oglądania filmów przyrodniczych razem z ojcem przed telewizorem, żadnych pustych rozmów z teściową... Nie starczy czasu na jego marnowanie. Ogień nie pozwoli się zatrzymać.

Jaki jeszcze jest ten rzucony przez udręczonego Pana ogień?

Możliwe, że w ogniu tym zaczną się marszczyć, a potem zwijać, aż w końcu spłoną na popiół, wszystkie wyobrażenia Boga. Jak fotografia spalana w ogniu zniknie wszystko to, co nie było prawdziwym poznaniem Jego, a tylko ludzkim wymysłem. Nie tylko pobożność bez mocy (por. 2Tm 3,5), ale nawet każde prawdziwe doświadczenie Boga, które było na wczoraj, a które nie może zastąpić tego, co On czynić będzie dzisiaj, zostanie pochłonięte przez ten ogień.

Teolog, publicysta, autor wielu artykułów oraz dwudziestu książek; ostatnio wydał: Maryja. Dlaczego nie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Kultura