Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki
402
BLOG

Dwa erosy w sercu mężczyzny

Sławomir Zatwardnicki Sławomir Zatwardnicki Kultura Obserwuj notkę 3

Dwa pragnienia będą kierowały życiem mężczyzny – pragnienie rozumienia oraz miłości, przy czym oba będą ze sobą powiązane nierozdzielnie, tak że jeden eros będzie wpływał na drugi, więcej nawet: żaden bez drugiego nie zostanie zaspokojony.

Ciekawy passus znalazłem w książce Novaka Boga nikt nie widzi. Noc ciemna ateistów i wierzących. Autor w ferworze pełnego pasji i szacunku – nie tylko do prawdy, ale i ateistycznych adwersarzy – dialogu zdobywa się w pewnym momencie na osobiste wyznanie:

„Gdybym miał wskazać jedno człowiecze doświadczenie, które mnie wydaje się najbardziej Boskie – ze znanych mi najlepsze i najwyższe – wskazałbym doświadczenie wyboru miłości do Karen i bycia kochanym w zamian. Na drugim miejscu byłyby akty wglądu – te małe rozbłyski, które towarzyszą naszemu przenikaniu rzeczywistości.”

Ten błyskotliwy intelektualista obok doświadczenia rozumowego przeniknięcia tajemnicy rzeczywistości stawia empirię miłości do żony. Pierwsze zdziwienie czytelnika, któremu odsłonięto nie tylko rozum, ale i pozwolono zajrzeć w serce autora, ustępuje zaskoczeniu większemu: jeśliby słów Novaka nie potraktować jako językowego lapsusa, miałby on naprawdę uważać, że małżeńska miłość, miłość wzajemna, jest wyborem?

Amerykański myśliciel nie pozostawia wątpliwości: „To są moje najlepsze życiowe wybory – osiągnięcie wzajemnej miłości i rozbłyski intuicji za intuicją w pogoni za zrozumieniem”. Już widzę osłupiałe Czytelniczki tych słów, dla których miłość męża będąca wyborem przestaje być miłością, a staje się wyrachowaniem. A jednak – czy wytrawny uczony nie powiedział w tych kilku słowach czegoś istotnego i prawdziwego na temat mężczyzn?

Novaka intuicja zrozumienia zdaje się doskonale odpowiadać obrazowi mężczyzny malowanemu przez autora natchnionego. Otóż biblijny Adam, zanim jeszcze ujrzał żonę swoją, za którą na razie tylko tęsknił (ale czy zdawał już sobie z tego sprawę?), powołany został przez Stwórcę do „nazywania”, czyli zrozumienia rzeczywistości. Pożądanie, które buzowało w sercu mężczyzny, nie zostało jednak zaspokojone.

„Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby przekonać się, jaką on da im nazwę. (…) I tak mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się pomoc odpowiednia dla mężczyzny” (Rdz 2,19-20).

Nie dość, że dał on wszelkiemu zwierzęciu tę samą nazwę (por. Rdz 2,19), to jeszcze zdał sobie sprawę z tego, że w poznawanej rzeczywistości nie odnajduje niczego odpowiadającego w pełni jego męskiej istocie. Dopiero kobieta sprawi, że zakrzyknie on zdumiony: „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta” (Rdz 2,23), przy czym polskie tłumaczenie nie oddaje w pełni tego, co chce grą słów (isz – mąż i iszsza – niewiasta) przekazać hebrajski oryginał.

Od tej pory dwa pragnienia będą kierowały życiem mężczyzny – pragnienie rozumienia oraz miłości, przy czym oba będą ze sobą powiązane nierozdzielnie, tak że jeden eros będzie wpływał na drugi, więcej nawet: żaden bez drugiego nie zostanie zaspokojony. Oddajmy znów głos Novakowi:

Ten eros zrozumienia jest niemal równie potężny jak eros miłości (pod pewnymi względami nawet potężniejszy); jednak ten drugi jest pierwotny i ma ogromny wpływ na rozumienie. Zrozumienie chroni miłość przed tragicznymi błędami, ale w ciemności to miłość często toruje drogę rozumieniu”.

W tej perspektywie należy czytać wcześniejszą wypowiedź teologa i politologa o jego wyborze miłości do żony. Tak, drogie Panie, u mężczyzny miłość nie dzieje się ot tak, po prostu. Mężczyzna musi miłość tę wybrać, zdecydować się na nią, poukładawszy sobie ją wcześniej w głowie obok pasji innych, zważywszy dokładnie wszystkie za i przeciw. Dobrze zrobi decydując się na taką miłość, także jeśli chodzi o jego rozumienie całej rzeczywistości...

Sławomir Zatwardnicki

Teolog, publicysta, autor wielu artykułów oraz dwudziestu książek; ostatnio wydał: Maryja. Dlaczego nie?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura