Blog
gabriel maciejewski baśń jak n
coryllus
coryllus "dla sławy, dla zysku czasem"
418 obserwujących 2903 notki 12079467 odsłon
coryllus, 16 października 2012 r.

Komunizm i komunizmy

3626 47 0 A A A

 Na ostatnim wieczorze autorskim w Klubie Ronina jakiś miły pan podobny do Julio Iglesiasa sprzed 10 lat, próbował wytłumaczyć mi, że obsesja którą demonstruję przez cały czas, dotycząca agresywnej, finansowej polityki Londynu wobec Europy środkowej i wschodniej jest bezsensowna. - To jest naturalny rozwój i periodyzacja dziejów – tłumaczył miły Pan (jakoś tak to chyba szło). - W Anglii proszę pana – ciągnął dalej – stosunki kapitalistyczne rozwinęły się dużo wcześniej niż gdzie indziej, a kapitalizm jest ze swej istoty bardzo agresywny, dlatego panu (czyli mnie) wydaje się, że są to jakieś spiski, a tak naprawdę to jest wszystko bardzo naturalne. Miły Pan mówiłby dalej, ale Grzegorz Braun przerwał mu na szczęście i mogliśmy kontynuować nasze spotkanie. To jednak co zacytowałem z pamięci powyżej jest dość charakterystyczne, żeby nie powiedzieć dominujące, w naszym pojmowaniu dziejów. I nie chcę mi się doprawdy obarczać winą za ten idiotyzm filozofii niemieckiej, bo inni są tak samo winni. I nic z nich nie zdejmuje odpowiedzialności za stworzenie tego kretyńskiego schematu, nawet szczery żal za ten grzech.

Z mojego punktu widzenia ta cała periodyzacja i podział dziejów na nowoczesne, czyli takie, w których manipulują socjologowie i mityczne, będące domeną propagandystów zwanych dla niepoznaki historykami to po prostu zabieg czarnoksięski porównywalny jedynie z ukryciem Statuy Wolności przez Davida Copperfielda, albo z tym numerem, że pookręcany różnym żelastwem facet podłącza się do bardzo wysokiego napięcia.

Świat proszę Państwa nie zmienił się bowiem wcale, cały czas myśl ludzka krąży tu na Ziemi wokół tych samych spraw: nieruchomości, kosztów pracy, kontroli nad obrotem żywnością i kruszcem oraz masowej propagandy. Próby uratowania części ludzkości poprzez skierowanie jej uwagi na sprawy transcendentne, podjął się Kościół Katolicki, ze skutkiem początkowo rewelacyjnym, a potem coraz bardziej mizernym.

Wśród serwowanych nam przez historyków i filozofów złudzeń najczarniejsze jest to, które dotyczy komunizmu. Oto był sobie komunizm, pomyłka dziejowa, źle zinterpretowana idea, w istocie szlachetna, przerodziła się w system zbrodniczy. Był to jeden przypadek na całe eony i już się więcej nie powtórzy, udział w powstaniu komunizmu miał z pewnością szatan, a winni jego realizacji są ci podli Azjaci z Rosji i Chin, którzy co prawda studiowali na Sorbonie i w Oxfordzie, ale nie ma to przecież znaczenia. Takie projekcje mamy w głowach, bo komuś bardzo zależy na tym, byśmy wierzyli nadal w to, iż świat nasz pędzi do przodu z prędkością światła i z każdym kolejnym kilometrem będzie już tylko lepiej. W końcu zaś osiągniemy...no co? Aż się boję wymawiać to słowo. Zostawmy je. Popatrzmy chwilę wstecz. Może się bowiem okazać, że komunizm to po prostu znany od stuleci sposób zarządzania dużymi, wyłączonymi z normalnej gospodarki obszarami, które są eksploatowane bez litości, po to by inne obszary mogły prosperować. Może się okazać, a niektórzy twierdzą, że już się okazało, ale jakoś tak półgębkiem twierdzą, że komunizm to kolonizacja po prostu, tyle że się inaczej nazywa. Kolonizacje mogą być dwojakiego rodzaju – może je przeprowadzać władza zewnętrzna lub rodzima wobec większej, a niepokornej grupy obywateli. Komunizm zaś XX wieczny to udane połączenie tych dwóch systemów – władza zewnętrzna za pomocą czynnej na określonym obszarze jaczejki zarządza masami ludzkimi czyniąc z ich życia piekło. Wszystko po to, by towary i surowce mogły bezpiecznie opuszczać granicę obszaru wyłączonego i wędrować tam, gdzie jest dobrobyt i szczęście, czyli jak byśmy to dziś powiedzieli – demokracja. Komunizm ma tendencję do ekspansji, jest ona jednak pozorna i służy jedynie jako straszak dyscyplinujący i konsolidujący demokratyczne społeczeństwa. Kiedy ludzie żyjący w demokracji boją się komunizmu chętniej i bez szemrania spłacają zaciągnięte na wszystko kredyty. Komunizm w Europie nigdy nie wylał się poza tak zwane „rozsądne granice”. Nigdy nie przekroczył Łaby, a gdyby nie głupota Hitlera mógłby nawet nigdy nie przekroczyć Odry. No, ale jakoś przekroczył. Ekspansja komunizmu w krajach tak zwanego trzeciego świata, była związana z poszukiwaniem surowców dla chwiejącej się gospodarki, a także z tym, że komunizm XX wieczny wymknął się jednak nieco spod kontroli i próbował pofikać po swojemu.

Komunizm może być zwinięty, a następnie rozwinięty, w zależności od okoliczności gospodarczych. Kiedy sytuacja zaczyna się pogarszać wtedy wyłącza się z normalnego użytkowania jakiś teren, nazywa go w określony sposób i eksploatuje bez litości. To jest komunizm sterowany z zewnątrz. Teraz zaś pora na komunizm rodzimy czyli na takie regulacje gospodarcze, które pozwolą – mimo ogromnych trudności – utrzymać władzę kosztem oczywiście ograbienia obywateli.

Opublikowano: 16.10.2012 10:09.
Autor: coryllus
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Komiks

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • No a programy antyplagiatowe?
  • Dziękuję, pochrzaniło mi się...
  • Niezłe. Kisch siedział przez całą wojnę w Australii, potem przyjechał do Pragi. Po co on im...

Tematy w dziale Kultura