399 obserwujących
2903 notki
12306k odsłon
  5211   0

O wspólny dom dla socjalistów i neopogan

Tekst dzisiejszy składał się będzie w zasadzie z samych cytatów z wikipedii. Proszę nie traktować go jak taniej demaskacji, jest on bowiem w istocie przyczynkiem to pogłębienia i to znacznego refleksji nad prawdziwą strukturą życia politycznego w Polsce.

Jak wiecie wczoraj zajrzałem do biogramu niejakiego Mateusza Piskorskiego. Znalazłem tam informacje dotyczące współpracy tego pana z jakimiś neopogańskimi zinami, opisującymi jak to drzewiej bywało, a tuż obok informacje dotyczące jego osiągnięć politycznych i naukowych. Był on mianowicie posłem na sejm V kadencji, a także dziekanem wydziału amerykanistyki i nauk politycznych na UW w Warszawie. Kandydował także w wyborach na prezydenta Szczecina, ale w końcowej fazie przekazał swoje głosy kandydatce PiS Teresie Lubińskiej. Należał do PSL i Samoobrony, pełnił nawet funkcje rzecznika prasowego tej partii, co dziś, wielu osobom, szczególnie tym związanym z GW lub ślepo wierzącym w publikowane tam treści wyda się pewnie dziwne. Jak to? Dziekan na UW i rzecznikowanie u Leppera? U tego ciemnego, brutalnego populisty? A tak właśnie. Jest ponadto pan Piskorski założycielem Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Organizacja ta ma status stowarzyszenia i została w styczniu tego roku opisana przez Newsweek jako agentura rosyjska. Piskorski odwołał się do sądu i właśnie czekamy na decyzję tego sądu. Myślę, że będzie ona korzystna dla Mateusza Piskorskiego, a poznaję to po tym z jakimi organizacjami miał on jeszcze do czynienia w swoim życiu. Taka na przykład Polska Partia Pracy i konfederacja Sierpień 80. Piskorski kandydował z jej list do sejmu.

Data rejestracji konfederacji Sierpień 80 to rok 2002. Chciałbym jednak, by mieszkańcy Katowic przypomnieli ten moment dziejowy, kiedy to w roku1998 robotnicy zablokowali uroczystości pod kopalnią Wujek i nie dopuścili przedstawicieli rządu AWS do złożenia kwiatów pod pomnikiem pomordowanych górników. Jedyną osobą, która wówczas te kwiaty złożyła była Alicja Grześkowiak, która idąc, jak to się mówi, a czasem śpiewa, na przestrzał, z okrzykiem „no bij kobietę, bij” przedarła się przez kordony robotników zgromadzonych pod kopalnią Wujek i wieniec położyła tam gdzie trzeba. Reszta, czyli wojewoda katowicki i minister spraw wewnętrznych, a także koledzy pomordowanych musiała wrócić do domów. Robotnicy zwyciężyli, zwyciężył socjalizm. A było to już po tym, jak sprawa pomordowanych w kopalni sąd skierował do ponownego rozpatrzenia, po wyroku z 1997 roku, uniewinniającym zomowców. Mój kolega, który tam wtedy był i wracał z Katowic pociągiem, spotkał na peronie, gładko wygolonego i niemożliwie z siebie zadowolonego Andrzeja Leppera, dziś już św. pamięci, którego rzekomo pod Wujkiem nie było. U tegoż Andrzeja Leppera również pracował Mateusz Piskorski.

Wracajmy do Piskorskiego. W 2009 roku brał udział w tworzeniu partii Libertas Polska, partii prawicowej, opowiadającej się za Europą ojczyzn, która – jak podaje wiki – miała bliskie kontakty z prezydentem Czech Vaclavem Klausem. Partii tej przewodniczył, o ile pamiętam Artur Zawisza, a miała ona na sztandarach tak bliskie wszystkim szczerym patriotom hasła: wyjść z UE, wpisać Katyń do podręczników szkolnych, a jak Katyń to także Wołyń i jeszcze inne rzeczy, stanowcze NIE traktatowi Lizbońskiemu. Członkowie tej partii deklarowali głośno przywiązanie do tradycji Kościoła i wiary katolickiej. Jak słyszę katolików, którzy dogadują się z prezydentem Czech Klausem i powołują się do tego na jakiegoś katolickiego Irlandczyka, który to całe Libertas organizował na świecie, to zapewne domyślacie się co ja mogę o tym sądzić.

Piskorski Mateusz łączył więc w jednym wątłym ciele aż trzy kosmosy: neopogański, socjalistyczny i konserwatywno-prawicowy. To zdaje się jest definicja polityka pragmatycznego, choć mogę się mylić. No, ale idźmy dalej.

Sierpień 80 wystawił w wyborach prezydenckich 2005 roku swojego kandydata Daniela Podrzyckiego, zginął on jednak w nieszczęśliwym wypadku w czasie kampanii, a jego miejsce zajął Bogusław Ziętek. Pan Ziętek, wygląda tak, jak powinien wyglądać prawdziwy działacz związkowy zatroskany o los robotników. Proszę bardzo http://pl.wikipedia.org/wiki/Bogus%C5%82aw_Zi%C4%99tek#/media/File:Boguslaw_Zietek_candidate_2010.jpg

Ważnym elementem programu konfederacji Sierpień 80 jest zerwanie konkordatu, opodatkowanie księży, przywrócenie aborcji oraz zalegalizowanie związków par homoseksualnych. Prócz tego oczywiście partia ma jakiś program socjalny, dla pokrzywdzonych robotników, którego tu omawiał nie będę z racji jego absurdalności istotnej, to znaczy braku robotników wynikającego wprost z tego, że zniknął polski przemysł. Z tym Sierpniem 80 związana jest także partia lewicowa o nazwie „Racja”, której członkowie weszli w skład nowo powstałej partii Piskorskiego o nazwie „Zmiana”.

Lubię to! Skomentuj102 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale