Crusader
"Nie pytaj się siebie co dał Ci twój kraj, spytaj się siebie, co ja dałem swojemu krajowi"
2 obserwujących
16 notek
33k odsłony
1126 odsłon

Unia Europejska – iluzja demokracji

Marksistowskie zniewolenie Europy
Marksistowskie zniewolenie Europy
Wykop Skomentuj9

Ekonomiczne podstawy tworzenia i funkcjonowania Unii Europejskiej

Czym jest Unia Europejska? Kto nią rządzi? Jak funkcjonuje? Jak tworzy się prawo? Czy znamy odpowiedzi na te fundamentalne pytania? Większość obywateli państw członkowskich, choć myśli, że Unia opiera się na demokracji to nie ma pojęcia jak ona funkcjonuje i kto nią rządzi. Jedynie, co wiedzą jest to, że ludzie będący na szczytach nie są wybranymi przez nich. System jest tak stworzony, że jeśli efekty działalności UE są niezadawalające lub szkodliwe nie wiadomo, kogo za to winić.

Stolicą Unii jest Bruksela, to tam inicjuje się ok. 80% ustaw dotyczących życia każdego Europejczyka. W Brukseli ma siedzibę Komisja Europejska i Rada Europejska mieszczące się przy placu Schumana. Parlament Europejski, choć ma główną siedzibę w Strasburgu, to w Brukseli odbywa się większość obrad parlamentu i to tam znajdują się biura poselskie. Jednak to nie wszystko. W koło centrum politycznego Europy swoje siedziby mają najwięksi lobbyści. Znajduje się tam ok. 2500 organizacji lobbingowych. Jedynie w stolicy USA działa więcej lobbystów.

Prawodawstwo europejskie jest wielostopniowe. Zaczyna się od Komisji Europejskiej. Stąd wychodzą pomysły nowych rozporządzeń. Stamtąd trafiają do parlamentu a dalej do Rady Europejskiej. Lobbing zaczyna się już na samym początku tej drogi, czyli w Komisji Europejskiej.

Większość z nas wyobraża sobie, że skoro żyjemy w „demokratycznym” świecie, to prawo tworzy się w „demokratycznych” instytucjach takich jak Komisja, Rada czy Parlament. Jednak jest to fasada dla oczu zwykłych obywateli.

Za kurtyny wpływa się na te instytucje, poddaje się „pomysły”, proponuje się poprawki w istniejącym już prawie by dopasować je do potrzeb pewnych grup społecznych.

Od lat ’90 można dojrzeć olbrzymi wpływ przedstawicieli wielkiego przemysłu na inicjatywy prawodawcze Unii.

Dobrym przykładem może być europejski program o nazwie „Sieci Transeuropejskie”, TEN-T. Budżet projektu wyniósł ok. 400 mld euro.

Projekt Komisji Europejskiej był uderzająco podobny do tego, co możemy zobaczyć w raportach ERT (Europejskiej grupy lobbingowej) (1) (2). Podobieństwo jest ogromne. Można wręcz powiedzieć, że projekt Komisji Europejskiej o nazwie TEN-T, jest identyczną kopią dokumentów należących do ERT.

Innym ciekawym dokumentem ERT jest „Reshaping Europe” („Przekształcić Europę”) (3) (4), którego autorami byli Jérôme Monod (szef Lyonnaise des Eaux, od 2001 pod nazwą Suez ), Pehr Gyllenhammar (dyrektor Volvo) i Wisse Dekker (szef Philips). Dokument był politycznym manifestem świata biznesu przedstawionym w Irlandii w trakcie spotkania 45 przedstawicieli największych europejskich firm.

W raporcie można przeczytać: „Nowoczesny świat można stworzyć jedynie poprzez jednolity rynek ”. Napisano to przed 1992, przed okresem, gdy powstał otwarty rynek w ramach UE.

Unia Europejska powstała w ’93 r., jako projekt polityczny. Jednak znane dokumenty potwierdzają częste spotkania przedstawicieli największego lobbysty, jakim jest ERT z członkami Komisji Europejskiej. Była to bliska współpraca. Komisja robiła wszystko, co było korzystne dla przedstawicieli europejskiego przemysłu. Wszelkie dowody wskazują, że wszystkie zmiany, które nastąpiły w Europie nie były z woli obywateli państw europejskich, lecz dokonywane pod wpływem wielkich europejskich korporacji.

W 1985 została zaprezentowana przez Wisse Dekkera „Europe 1990: An Agenda for Action”, w którym zaproponowano wyeliminowanie barier handlowych, ujednolicenia przepisów oraz zniesienia granic fiskalnych w ramach EWG od roku 1990. Kilka dni po tym nowo mianowany przewodniczący Komisji Europejskiej Jacques Delors powiedział w Parlamencie Europejskim o jednolitym rynku powtarzając słowa Wisse Dekkera (5) (6). Parę miesięcy później lord Cockfield, wiceprzewodniczący Komisji opublikował „Białą Księgę” o jednolitym rynku, która była kopią planu Dekkera.

Od połowy lat ’90 XX w. ERT Przeniknął do unijnych organów doradczych, do zespołów ekspertów, instytucji badawczych i think tanków. Można powiedzieć, że ERT stała się nieoficjalną instytucją UE. Jednak ERT jest tylko jedną z ok. 2 tyś. organizacji lobbystycznych działających w Brukseli, które dzięki systemowi politycznemu panującemu w UE, mają szerokie pole do działania.

Kluczowe decyzje w strukturach UE często podejmowane są za zamkniętymi drzwiami i potajemnie przed zwykłymi obywatelami a zarazem instytucje podejmujące te decyzje finansowane są z podatków płaconych przez zwykłych obywateli państw członkowskich.

W 1997 r. omawiano za zamkniętymi drzwiami porozumienie w Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (7). Omawiano wielostronne porozumienie inwestycyjne (MAI) dotyczące zagranicznych inwestycji. W trakcie obrad podważano zasady demokracji. MAI było przygotowywane przez największe korporacje a celem porozumienia było ograniczenie rządowych kontroli nad dużymi korporacjami oraz nad przepływem kapitału i inwestycji. Porozumienie mogłoby dać korporacjom możliwość pozwania rządów. Przykładowo gdyby któryś rząd zaostrzył przepisy o ochronie środowiska czy chciał opodatkować inwestycje musiałby wypłacić zagranicznym firmom rekompensaty. Korporacje otrzymywałyby odszkodowanie za utracone zyski w wyniku wprowadzenia nowych regulacji.

Wykop Skomentuj9
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale