Crusader
"Nie pytaj się co dał mi mój kraj, spytaj się siebie, co ja dałem swojemu krajowi" Jestem członkiem zarządu wrocławskich struktur Ruchu Narodowego
1 obserwujący
14 notek
29k odsłon
1509 odsłon

Pomost bałtycko-czarnomorski i jego geopolityczne znaczenie.

Wykop Skomentuj3



Pomost bałtycko-czarnomorski jest obszarem geograficznym rozciągającym się od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego. Na obszarze tym znajdują się dorzecza Dniepru, Dźwiny, Niemna oraz Wisły. Znakomita większość tego obszaru znajdowała się w granicach I Rzeczypospolitej. Współczesna Polska leży poza główną osią Europy Zachodniej, na początku omawianego przez nas pomostu łączącego Europę Zachodnią z szerokimi równinami wschodnioeuropejskimi, na obszarze będącym drzwiami do heartlandu, do wnętrza Eurazji.

Najważniejsze obszary rdzeniowe, które miały znaczący wpływ na tym obszarze to dorzecze Wisły i Warty czyli obszar rdzeniowy Polski oraz dorzecze rzeki Oki i Moskwy będącej obszarem rdzeniowym Rosji. Między tymi dwoma obszarami rdzeniowymi znajdują się obszary buforowe. Obszary te różnią się od obszarów rdzeniowych tym, że nie są wstanie same narzucać reguł sytuacyjnych a muszą poszukiwać sił zewnętrznych dla swego istnienia. Początkowo obszary buforowe były pod kontrolą Polski dając bezpieczeństwo naszemu obszarowi rdzeniowemu. Jednak w czasie konfrontacji z Moskwą systematycznie traciliśmy kontrolę nad tymi terenami stając się rosyjskim protektoratem a w końcowej fazie doprowadziło do rozbiorów Rzeczpospolitej. Więc nie należy się bać mówić w sferze publiczne o znaczeniu tych ziem dla naszego bezpieczeństwa. Na tych ziemiach znajdują się dwa strategiczne kierunki uderzeniowe ze wschodu na zachód i z zachodu na wschód, na północy brama smoleńska a na południu Wołyń, Podole i Kijowszczyzna oddzielone od siebie bagnami Prypeci. Kontrola tych terenów daje naszemu państwu głębie strategiczną w hipotetycznej konfrontacji z odradzającym się imperium na wschodzie. Nie bójmy się myśleć w kategoriach mocarstwowych. Tak działa świat i tak będzie w przyszłości.

Polska polityka wschodnia po ‘89 roku oparła się na doktrynie Giedroycia i Mieroszewskiego znanej pod nazwą ULB (http://www.new.org.pl/257-doktryna-ulb-koncepcja-giedroycia-i-mieroszewskiego-w-xxi-wieku ). Według tej doktryny Polska musi porzucić swoje imperialne myślenie w kierunku wschodnim, powinniśmy pogodzić się z narzuconymi przez Jałtę granicami wschodnimi a co za tym idzie Rzeczpospolita powinna wspierać wszystkie państwa, które odgradzają nas od Rosji. Wykorzystując siły zachodu oddziaływać na te państwa w celu odciągnięcia ich od Rosji. Polityka prowadzona w oparciu o tą doktrynę nie stawiała żadnych wymagań Litwie, Białorusi i Ukrainie czego dowodem jest kult nazistowskich zbrodniarzy na Ukrainie czy dyskryminowanie Polaków na Białorusi i Litwie. Innym błędem takiej polityki była wiara w tzw. koniec historii. Uważano, że to właśnie atrakcyjność świata zachodu a nie nasza własna siła doprowadzi do uzyskania i umocnienia niepodległości tych państw. Skutek takiego myślenia był taki, że doszło do tego, jednak nie na rzecz Rzeczpospolitej a na rzecz zachodniego systemu światowego. Tak więc niepodległy byt tych państw stał się zależny od siły systemu światowego a nie od naszej siły i od zmienności polityki zachodu w stosunku do Rosji a nie od Polski. Wyidealizowane spojrzenie na świat zachodu w naszej polityce wschodniej doprowadziło do nie wytworzenia naszych własnych wpływów w tym regionie Europy, co doprowadziło do kuriozalnej sytuacji. Na polskim obszarze buforowym od kilku lat toczy się wojna a nasz kraj nie był zaangażowany w formacie mińskim i normandzkim, zostaliśmy pominięci. Sytuacja wyglądała zgoła inaczej na początku XX w. W tamtym okresie opieraliśmy się na naszej własnej sile i to my zasiadaliśmy przy stole. Jeśli chcemy mieć stosowną pozycję w regionie i mieć realny wpływ na kształt architektury pomostu bałtycko-czarnomorskiego powinniśmy starać się użyć naszej własnej siły a nie zewnętrznej, oprzeć się na własnej sile militarnej, politycznej i gospodarczej. To my musimy stać się źródłem siły. Jednak do tej pory nasza polityka wschodnia była tylko wypadkową polityką zachodu co powoduje, że w czasach takich jak obecnie w czasach kryzysu nie jesteśmy brani pod uwagę a to właśnie my powinniśmy być rozgrywającymi.

Tradycyjny obszar zainteresowania Rzeczpospolitej jakim jest obszar pomostu bałtycko-czarnomorskiego jest jednym z trzech współcześnie kluczowych obszarów świata. Są to miejsca na których krzyżują się światowe szlaki komunikacyjne a które pozwalają na osiągnięcie siły i bogactwa płynącego z kontroli tych obszarów. Pierwszym takim miejscem jest obszar zachodniego Pacyfiku z cieśniną Malaka i szlakami komunikacyjnymi biegnącymi z państwa środka do Europy. Drugim obszarem jest stopniowo malejący na znaczeniu Bliski Wschód oraz obszar pomostu bałtycko-czarnomorskiego komunikującym wschód z zachodem i północ z południem Europy.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka