Katastrofy nie było. dośc już tego Matrixa.
Cieszę się więc zę niej jestem dziennikarzem ,ani politykiem.
Gdybym był jednak dziennikarzem prosiłbym aby zwolniono mnie o pisania o Smoleńsku jeśli nie mógłbym równiez pisać o "mgle" na Okęciu, która większa niż sowiecka i o inscenizacji przy Siewiernym.
Dlatego nie potrafię szanować dziennikarzy, którzy jak pierwszego dnia grzecznie uważają, lub kłamią samym sobie że koło lotniska w smoleńsku rozbił się Tu -154.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)