Modły o wybaczenie
I cóż, jednozdaniowi bzdeciarze demokratyczni, zauważcie co wasze ogolone czerepy rubaszne produkują.
Trzeba by zacząć od tego, że nie każdego osła kierowano na WUML.
Wy, co najwyżej do szkółki niedzielnej kwalifikowalibyście się z uwagi na jednokierunkową umysłowość lub na Syberię do wyrębu lasów i budowy ujęć dla gazu tak poszukiwanego przez wasz umiłowany Zachód.
Opozycjoniści w pampersach, z oazowego ruchu, co to boso za komunistyczno-stalinowskimi orkiestrami nawet biegać nie mogli ze względu na genetyczne opóźnienia.
Tego czasu już nie nadrobicie nawet gdybyście się w stachanowców przedzierzgnęli.
Przyznam się, że wcale nie dziwię sie zomowcom jeśli za wami ganiali ze szturmowymi pałami. Bowiem niewątpliwie chcieli wam do pustych głów oleju z pierwszego tłoczenia wpompować i widać przesadzili w dobroci serca swego.
Zamiast czepiać się nieżyjącego od 55 lat baćki, który przyniósł nam Polskę w obecnym kształcie, mimo sprzeciwów Zachodu uczepcie się umiłowanego Busha, co to przyniósł wam na talerzu wszystkie dobra tego świata.
Ponieważ intelektualnie jesteście zbliżeni do niego, więc zrozumiałe, że jest wam bliski.
A w ogóle, zamiast chleb przerabiać na nawóz już dawno powinniście siedzieć w Afganistanie i Libii oraz bronić tam swoich pięknych i powszechnie kochanych koncepcji mordowania dzieci i starców.
Niektórzy z was powinni w te pędy do Izraela podążać, śladem naszych starszych braci od motania losem kraju nad Wisłą, by bronić pokojowej polityki tego syjonistycznego państwa miłującego pokój, co ciągle nań Arabowie napadają.
Jakoś tylko tak dziwnie się składa, że bardzo dużo ginie tych niedomytych terrorystów z rąk ideowo czystych nacjonalistów, miłujących pokój, członków narodu wybranego.
Inni z was powinni zorganizować zajazd na KGB-owca Putina, by wesprzeć tryzuby Pięknej Juli w ich walce o samostijną Ukrainę powstałą z amerykańskiego nadania w wyniku pomarańczowej rewolty na kijowskim Majdanie.
A ci spod kaczych skrzydeł już dawno winni walczyć w Gruzji u boku niezrównoważonego Saakaszwilego. Nie wspominamy już tutaj o nieustającym zaangażowaniu polskich Afgańców w zamiar obalenia wiadomego kołchoźnika, aby piękne białolice Białorusinki mogły w końcu bez przeszkód ruszyć na krawężniki europejskich trotuarów.
Zresztą ukraińscy striłci już dawno to zrobili. A wy co, ciamajdy i pyskacze, niedorobieni prawicowi aktywiści po lewicowych WUML-ach i boskich KUL-ach prawicowych.
Strzelacie chrześcijańskimi kulami w płot myśląc, że Pan Bóg będzie je wam nosił.
Pamiętajcie jednak, że nosił wilk razy kilka,w końcu poniosą i wilka,by mógł nastać czas pokoju i sprawiedliwości dla czerwonego kapturka.
Popaprańcy i nieudacznicy, jak mawiał wasz równie niedorobiony idol i przywódca.
Ciężko wam się wiedzie w waszej solidarnej ojczyźnie wiodącej nas do waszego raju.
Ten się śmieje dobrze, kto się śmieje ostatni.
I nie śmiej się bratku z własnego wypadku.
Śmianie się z własnej klęski do idiotów należy.
Wkrótce nadejdzie bessa i będzie powód do płaczu, pomstowań i wygrażania.
Stalina jednak już nie ma…pozostali, i całe w tym wasze szczęście, wyłącznie tacy jak wy łobuzy i krzykacze. I znowu będziecie sobie skakać do gardeł , tak jak demonstrujecie to obecnie. Jest taka pozycja Dostojewskiego “Idiota”, kupił nie kupił potargować można.
Jak się na WUML-u niewiele nauczyli, to może chociaż z literatury zechcą.
Dramat jednak polega na tym, że tego rodzaju cymbałom nawet postu nie chce się przeczytać , ale wszystkie rozumy to pozjadali, usilnie i z zaangażowaniem studiując ulotki antykomunistyczne.
Co tam Uniwersytety, ich nobilitują strajki i wszelakie zadymy.
Nie dla was tutaj miejsce nobliwi i święci młodziankowie.
Przy czym najpierw do konfesjonału, potem pokuta i żal za grzechy oraz szczere przyrzeczenie poprawy…a następnie ocenimy i zobaczymy czy coś jeszcze z was będzie, czy też wyłącznie do pucowania klamek nadajecie się w tym systemie.
A w formie wyróżniającej nagrody przeniesiemy was na zlewozmywak, byście mogli posprzątać po sobie. Na wstępie zaś na kolana i modły strzeliste do Pana Swego wznoście o wybaczenie i rozgrzeszenie, bo na mądrość liczyć już nie możecie. I na ofiary OFE także nie bardzo już nastawać nie możecie.
Pan z wami…
Ot i odzywają się językoznawcy i politolodzy prawicowego polotu, mający tendencje do pouczania innych, bez stosownego po temu przygotowania i wykształcenia.
Zarzuca się klasycznej lewicy bezsens myśli połączony z bełkotem oraz “zwyzywaniem” wszystkich.
Jeżeli chce się pouczać innych to należałoby to rozpocząć od siebie.
Nadto należy rozumieć, co chce się powiedzieć i co się pisze, nie popełniając przy tym błędów w zakresie języka ojczystego.
Często tak bywa, że kiedy ignorant czyta teksty specjalistyczne, trudno żeby je zrozumiał, ponieważ brakuje mu ściśle określonej wiedzy w danym przedmiocie.
W jego ograniczonym pojmowaniu, dany tekst jest bełkotem.
Bełkot jednak w znaczeniu jego definicji i praktycznym obrazie oznacza co innego, wystarczy to sprawdzić niejako namacalnie stając pod budką z piwem.
Poza tym doświadczenie z tego forum wskazuje,że gdyby wykazać się absurdalnością myśli i skojarzeń to zostałby taki delikwent rozniesiony na strzępy przez naukowców prawicowego odchylenia.
Jednocześnie warto powiedzieć, że żaden Prawdziwy Polak nie używa słowa “zwyzywać”, ponieważ w polskim słowotwórstwie nie jest ono stosowane,być może poza brukowym ujęciem. Równocześnie zgodnie z omawianą stylistyką nie “zwyzywałem wszystkich” lecz jedynie tych, którzy na to zasługują.
Zatem nie ma żadnych przesłanek by wysłuchiwać andronów ludzi, których nieuctwo doprowadziło kraj do zapaści i ruiny
Co zaś do dzieł towarzysza Stalina bardzo cenionych w Gruzji, sądzić należy, że prawicowe gołowąsy nie mają o nich zielonego pojęcia. A odwoływanie się do nich jest zwykłym trotuarowym nadużyciem. Bowiem to Baćko Stalin, a nie Wujek Sam i jego fan Saakaszwili,stworzyli obecny kształt terytorialny naszej Ojczyzny, czy to się komus podoba czy też nie i to za cene pół miliona poległych Rosjan opluwanych aktualnie bez wstydu, zahamowań i przyzwoitości. To nie wasz idol, piękny generał Anders, na białym koniu wyzwolił Polskę lecz ruskie kocmouchy z budionnkami na uszach dokonały tego heroicznego i niedocenianego obecnie męstwa. Rodzi to określone konsekwencje faktograficzne , historyczne oraz polityczne, nawet gdybyśmy na Jasnej Górze na okrągło klęczeli i strzeliste modły tam walili o zmianę historii Polski, by zakryć wstydliwe dla prawicy karty burżuazyjnej przeszłości oddające ostry i wyrazisty rys zdrady oraz zaprzaństwa polskiej prawicy.Tak zasłużyła się ona Polsce w przeszości jak i obecnie. I nie zmienia tego tragicznego faktu Polak Papież oraz Świątynia Opatrzności Bożej. A symbolicznym i syntetycznym wyrazem tego stanu rzeczy jest smoleńska katastrofa.
No i kończąc tę wielce żywą replikę na miarę aktywności ideowej braci sprawujących władzę muszę zdecydowanie odpowiedzieć, że ja żadną miarą nie oczekuję na riposty adwersarzy solidarnego pokroju, którzy stworzyli tę nędzną rzeczywistość swoją wiedzą, inteligencją i nawiedzeniem.
Wypada pogratulować.
Ja tego wstydu nie przełknąłbym.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)