39 obserwujących
92 notki
120k odsłon
  731   0

Nowe ogromne złoże gazu w Warszawie!?!

 

Wszystko wskazuje na to, że Warszawa dysponuje niezwykle zasobnym złożem gazu.

Hipoteza o lokalizacji złoża pojawiła się już na początku lat 90 –tych nikt jednak nie chciał dać temu wiary. Cykliczne mini erupcje podziemne i związany z nimi toksyczny swąd dawało się wyraźnie odczuć i co najdziwniejsze z regularnością, która zadziwiała swoją zbieżnością z pewnymi porami roku.

Dopiero niedawno zespół niezależnych dziennikarzy śledczych odkrył lokalizację źródła oraz ustalił przybliżone daty występowania wycieków. Postawił również kontrowersyjną tezę o świadomym i celowym wypuszczaniu gazu na powierzchnię do atmosfery.

„Po wieloletnich obserwacjach i badaniach mamy dwie uprawnione hipotezy oraz ustaloną niezbicie lokalizację źródła emisji …” mówi AZ jeden ze śledczych.

- Po pierwsze gaz bezspornie ulatnia się w jednym miejscu a potem za pomocą naturalnych oraz legalnych powtarzam legalnych tzn. dozwolonych prawem środków dystrybucji jest rozwożony po całej Polsce.

- Po całej Polsce?

- Proszę mi dać dokończyć. Sprawa jest bardzo dziwna, ponieważ już na początku naszego śledztwa zauważyliśmy pewną cykliczność…

- Chodzi o pory roku?

- Bardziej o pewne daty niż o pory roku. Wyciek gazu trwa przez cały rok z tym jednak, że jest niezwykle intensywny w okolicach pewnych szczególnych dat.

- Jakie to są daty?

 - O tym za chwilę… chciałem w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że jako niezależny zespół obserwatorów społecznych i dziennikarzy nie jesteśmy przeciw nikomu i nie mamy zamiaru podżegać…

- Podżegać? Nie rozumiem.

- Zaraz wytłumaczę. Już na samym początku naszej działalności śledczej spotkało nas niesprawiedliwe i zupełnie absurdalne oskarżenie, że jakoby jesteśmy… proszę wybaczyć idiotyczne sformułowanie, …ale cytuję dosłownie - że jesteśmy… anty..

- Anty.. co ?

- Aż głupio mi powtórzyć.

- Proszę powiedzieć.

- Antykosmitami.

- To rzeczywiście absurd.

- Absurd... nie mniej jednak cześc opinii publicznej uwierzyła w to i jesteśmy od tej pory posrtzegani jako oszołomy. Był to dla nas niespodziewany cios, zadany z iście diabelską premedytacją... trochę w tym momencie żartuję, lecz kwestia Antykosmitów sama w sobie jest dość niepokojąca, bowiem jak Pan wie są drugą pod względem liczebności grupą w Polsce sprzeciwiająca się rozwojowym trendom i siejącą mowę nienawiści. Pierwszą jak wiemy są antysemici drugą usytuowaną tuż za nią a właściwie obok niej i tak samo ksenofobiczną i zażartą są właśnie antykosmici.

- To akurat wiem. Antykosmici zagrażają demokracji…

- Przepraszam teraz ja czegoś  nie rozumiem, jakiej demokracji?

- Jak to jakiej? Fasadowej

- Aha... chyba, że tak to się zgadzam, ale wracając do sedna tzn. do lokalizacji wycieku. Ustaliliśmy bezspornie jedno miejsce w Warszawie gdzie poziom toksyczności przekracza wszelkie dopuszczalne normy.

-Jakie to miejsce?

- Hmm podkreślam, że nie chcemy nikogo urazić ani godzić w dobre imię…

- Pa żartuje?

- Nie, nie żartuje po prostu obawiam się…

- Panie powie Pan wreszcie?

- To się nagrywa?

- Nie

- To dobrze

- No, więc?

- Ulica Czerska

- Ulica Czerska tak?

- Tak ulica Czerska

- Redakcja Wyborczej znaczy się?

- Nie tego nie powiedziałem po prostu ulica Czerska

- No, ale przecież, co jest na ulicy Czerskiej?

- Sklep spożywczy

- Sklep spożywczy?

- Tak, bo jak powiedziałem nie chcemy nikogo… a poza tym to może być prowokacja robiona przez…

- Przez Antykosmitów?

- Nie akurat przez tych drugich

- Przez Antysemitów?

 - Tak. To jedna z naszych hipotez. Ustaliliśmy, że intensywna emisja toksyn następuje w okresie poprzedzającym historyczne daty takie jak 11 listopada, 10 kwietnia, a ostatnio przed 1 marca a więc w dniu  poświeconym pamięci żołnierzy walczących z okupantem komunistycznym.

- Dlaczego uważacie, że to prowokacja antysemicka a nie antypolska?

- Ponieważ powoduje wzrost niechęci do środowiska skupionego wokół Gazety Wyborczej.

- No, ale chyba zasłużyli sobie swoimi publikacjami

- Jedna z naszych hipotez zakłada, że są ofiarami

- Ofiarami? Swoich jątrzących publikacji?

- Tak, ponieważ byli a właściwie są nadal pod wpływem ulatniających się gazowych toksyn i dlatego zatracili miarę…

- Ale przecież to ich gaz.

- Tego do końca nie wiemy musimy to ustalić na razie nie mamy zgody na wizję lokalną - społeczną wizję lokalną…

- To wszystko?

- Nie… najciekawsze są niektóre wnioski końcowe ustaliliśmy bowiem, że nie jest to złoże ani świeże ani nowo odkryte. Jest trwałe i tryska od wieków no, ale o tym może w następnej rozmowie…

 

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale