39 obserwujących
92 notki
120k odsłon
  1320   0

Kto zagra Andrzeja Wajdę?

Z powodu "osiągnięcia" przez Salon24  poziomu mainstreamu

oraz tolerancji dla wpisów zniesławiających Powstańców warszawskich

zawieszam publikację moich notek do odwołania

 

Kto zagra Andrzeja Wajdę ?


Andrzej Wajda kręci od wielu miesięcy film o Wałęsie. Dzieło ma utrwalić legendę, dlatego w historyczne postacie wcieliły się wybitne osobowości aktorskie i telewizyjne.


Do ostatniej chwili ważyły się losy filmowej Henryki Krzywonos, która wyjechała tramwajem podczas trwającego strajku. Ostatecznie postać ma wykreować zgodnie ze standardem swojej macierzystej stacji prezenterka TVN Dorota Wellman.


Praca aktorów jest niełatwa i na dobrą sprawę nie wiadomo, kiedy grało się ciężej - czy w roku, 1980 gdy legendarny Lech Wałęsa pokonywał legendarny mur czy może teraz - w roku 2012 pod presją kamer.


Wydaje się, że dziś niektóre sceny gra się trudniej. Grający głównego bohatera Robert Więckiewicz doznał urazu nosa w trakcie starć z milicją, podczas gdy Lech Wałęsa w podobnych sytuacjach radził sobie o wiele lepiej. Również próby skoku przez mur wypadły na korzyść ówczesnego Wałęsy. Lech Wałęsa „nie chcąc, ale musząc” obalając komunizm osiągał bez rozbiegu wysokość 3 metrów. Grający go aktor doskakuje na próbach do wysokości "trzy czwarte”, zatem jedna z kluczowych scen rozegra się zapewne przy pomocy linek przenoszących aktora w historyczne miejsce. "Dokonujemy cudów" opowiada jeden z asystentów - "działamy pod presją czasu oraz staramy się się być wierni szczegółom, dlatego linki podobnie jak przez całą dekadę lat 80 - tych pozostaną niewidoczne dla widza".


Z filmowym pietyzmem obsadzone są również role recenzentów poszczególnych scen. Legendarnych animatorów zbiorowej wyobraźni zagrają emerytowani rezydenci budki suflera z dawnego Ministerstwa Kontroli Publikacji i Widowisk. Rolę ożywienia zmarłej niedawno Stoczni Gdańskiej powierzono Dorocie Nieznalskiej "artystce salonowej" To właśnie wedle jej projektu Stocznia została po raz kolejny tym razem pośmiertnie udekorowana imieniem „Lenina”


Z niewiadomych przyczyn zrezygnowano ze scen mających szanować obowiązujący dziś historyczny i obyczajowy parytet ukazujący pozytywne zaangażowanie w obalenie komunizmu funkcjonariuszy SB oraz homoseksualistów. Wycięto również kilka drugorzędnych i niepotrzebnych w filmowej narracji scen w tym np. scenę obdarowania przez funkcjonariusza SB głównego bohatera kwotą pieniężną na bilet do Warszawy. 


Tuż po uroczystej premierze filmu zaplanowano wyregulować o kilka decybeli medialny aplauz. To już tradycja, która regularnie poprawia komfort odbioru oraz zapewnia harmonię pomiędzy aktorami a widzami.

Wiemy natomiast już, kto zagra Andrzeja Wajdę. Legendarnego filmowca zgodził się zagrać sam Andrzej Wajda...

 

 

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale