CzarnyWilk CzarnyWilk
1125
BLOG

Polski alkoholizm narodowy za kierownicą

CzarnyWilk CzarnyWilk Rozmaitości Obserwuj notkę 32

Czy naprawdę większość populacji w tym kraju ma na tyle słabą wolę, że trzeba się nażłopać zarówno od święta jak i w dniu codziennym?

Niedawno zrobiono badania. Większość żłobów odpowiada, że musieli jechać, bo ich niby sytuacja zmusiła. A może trzeba było zanim się gdzieś jedzie pomyśleć, albo po prostu na miejscu powiedzieć. NIE PIJĘ BO PROWADZĘ.

 

Na co dzień nie piję, nie palę, nie ćpam, bo nie mam takiej potrzeby, okazjonalnie tylko na jakiejś imprezie jedno piwo, góra dwa, jeśli wiem, że nie będzie trzeba siąść za kółkiem, ale gdy wiem, że będzie trzeba prowadzić potrafię powiedzieć NIE.  To takie trudne?

 

Myślicie, że durnie, którzy was namawiają na kielicha to wasi przyjaciele? Jeśli tak, to jesteście w błędzie. Takie osoby z premedytacją namawiające na coś, co może narazić na śmierć albo wyrok. Kogoś takiego nie można, zatem uznać za przyjaciela, a tym bardziej słuchać.  

 

A oto i wynik badań cykorów, bojących się odmawiać:

Polscy kierowcy prowadzą po alkoholu nawet jeśli wiozą najbliższych, w tym dzieci. Respondenci najczęściej siadają po pijanemu za kierownicę po imprezie u przyjaciół (37 proc.) i spotkaniu rodzinnym (22 proc.). Kolejne odpowiedzi to dom (20 proc.), restauracja (12 proc.), praca (10 proc.) oraz dyskoteka lub klub (7 proc.).

Nietrzeźwi kierowcy tłumaczą sobie i innym, że prowadzą pod wpływem alkoholu, ponieważ zmusiła ich do tego sytuacja. Najczęstsze usprawiedliwienia są następujące:
- po prostu musiałem jechać – 34 proc.
- nie wypiłem aż tak dużo, żeby nie móc jechać – 29 proc.
- nie miałem możliwości zostać i poczekać – 14 proc.
- trasa była bardzo krótka, nie miałem daleko do domu – 13 proc.
- byłem najbardziej trzeźwy z towarzystwa – 3 proc.
- odwoziłem pozostałe osoby – 2 proc.

 

http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/kierowcy-jezdza-po-pijanemu-bo-musza-zabijaja-setki-osob

 

  Rozumiem, że wszystko jest dla ludzi, ale wolność kończy się tam, gdzie narusza wolność innych. Tak właśnie powinno być z alkoholem i narkotykami. Jak dla mnie moglibyście nawet nie zapinać pasów i rozpryskiwać swoje flaki na asfalcie, jeśli taka wasza wola.  Do tego możecie wszyscy chlać i ćpać. Mało tego możecie się nawet sami i wykończyć, ale z łaski swojej nie wsiadajcie w tym stanie za kółko dajcie żyć innym.

CzarnyWilk
O mnie CzarnyWilk

Niepoprawny politycznie liberał, ateista, przeciwnik zarówno socjalizmu, jak i klerykalizacji Polski.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Rozmaitości