0 obserwujących
64 notki
70k odsłon
3490 odsłon

Wojciech Cejrowski boso wśród manipulacji

Wykop Skomentuj148

Pan Wojciech Cejrowski jest powszechnie znany w Polsce ze swojego niewyparzonego języka i poglądów. Z niektórymi jego stwierdzeniami się zgadzam, ale z wieloma nie. Tym bardziej, gdy widzę sytuacje, w których Cejrowski mówiąc delikatnie mija się z prawdą lub manipuluje faktami mieszając je ze swoimi przeinaczeniami lub podając swoje błędne interpretacje.

 

Właśnie takim przykładem manipulowania faktami był program Cejrowskiego na temat Buddyzmu, który odbił się szerokim echem i spowodował żywiołowe niepozbawione racji protesty środowisk buddyjskich.

http://teleshow.pl/gid,14306455,img,14306488,kat,1024837,title,Wojciech-Cejrowski-znowu-w-ogniu-krytyki-Tym-razem-oburzyl-polskich-buddystow,galeria.html

 

Buddyzm nie uznaje osobowego boga. To prawda i chwała buddyzmowi  za to. Historia życia Buddy od młodości przedstawiona przez Cejrowskiego, też nie budzi zastrzeżeń.

 

Jednak problem zaczyna się dalej, kiedy do elementów zastanej kultury Cejrowski zaczyna załączać swoje własne interpretacje tego, co widzi. Interpretacje w wyraźny sposób nasycone katolickimi dogmatami, ślepe na wiedzę o tym jak określone symbole i elementy widzą ludzie miejscowi.

 

Dla Cejrowskiego buddyści czczą Szatana, bo w jego chrześcijańskiej biblii smok to przedstawienie szatana. Do Cejrowskiego nie dociera fakt, że w kulturze azjatyckiej smok ma znaczenie pozytywne i jest istotą sprzyjającą ludziom.  

 

Cejrowski stosuje tutaj prymitywne rozeznanie w stylu słynnego: „kto nie znami ten przeciwko nam". Wszystko, co nie katolickie równa się diabelskie, satanistyczne, najgorsze z możliwych, demoniczne. Cejrowski zapomina, albo nie chce wiedzieć, że postacie i wizerunki u buddystów mają inne znaczenie dla tych ludzi niż dla niego.

 

Skupia się na rzeczach takich jak to, że dana rzeźba ma rogi, albo ogon.

Zalecam Cejrowskiemu wyjazd do katedry Notre-Dame w Paryżu i zobaczyć maszkarony.

 

zdjęcie: wikipedia

 W myśl metody Cejrowskiego można poszukać paru kościołów i zrobić z katolicyzmu bez problemu kult Lucyfera. Żaden problem. Tylko czy tędy droga ?

 

Od dawna widać u Cejrowskiego zaślepieniem tylko jedyną słuszną w jego mniemaniu religią i to jak przekłada się to na jego twórczość. Niestety cierpią na tym niedouczone masy, którym się wydaje, że dowiedzieli się czegoś o buddyzmie, podczas gdy tak naprawdę dostali solidną dawkę manipulacji mającej tylko jeden cel: powstrzymanie ciekawskich przed szukaniem jakiejkolwiek innej drogi, niż kościół katolicki, powstrzymanie przed samodzielnym myśleniem.

 

Na koniec zakończę ten wpis cytatem z Buddy. Cytatem, który na pewno spodoba się ludziom samodzielnie myślącym i jednocześnie znienawidzonym przez katolickich w szczególności wrogów rozsądku:

 

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego co przynosi powodzenie wam i innym."

 

Wykop Skomentuj148
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości