Ale zostałem wycięty. Cenzura prewencyjna. Zapewne tak fym rozumie 'free' i jego pochodne.
Ale chodzi pewnie głównie o to, że nie piszę infantylnych pochwał w stylu edzia lub innych takich. W towarzystwie fyma argumentem są przede wszystkim cielęce oczy. Zakochane. Ale nie rozumiejące ni w ząb. Niczego.
Przytoczę drugi komentarz dla własnej satysfakcji:
No i co ******* ? Peerelu nie ma a cenzura hula? free?.....
Może wystraszyłeś sie zadania dotyczącego 55 mld GBP z jednego tylko dnia (16.10.2008 -przypominam). To przychody budżetu RP za 2007 r. I wydatki też. Ale pewnie nie kapujesz. Wszak jedyne czego jesteś świadom to gorące uczucie do perejro i jego brata. Reszta to ciemność. Poproś edzia albo innego ćwoka - może razem łatwiej wam przyjdzie zrozumieć coś z tego świata. I pamiętaj cenzura nie załatwi wzystkiego. Tak naprawdę nie załatwia nic. Nie wierzysz - to przestudiuj przykład peerelu.
To co ty free....?


Komentarze
Pokaż komentarze