2 obserwujących
42 notki
15k odsłon
  460   0

W Dolinie Pięciu Stawów Polskich

Od parkingu w Palenicy szedł za nami rudy kot. Najpierw zaniepokoił łanię, potem na długo zniknął w lesie. Po przejściu nieopodal Siklawy usłyszeliśmy chrobotanie pazurów po skałach. Czekał na nas pod schroniskiem w D5SP. Niestety, był już wtedy pod wpływem tytoniu.

Zapakowałem bezwładnego gamonia do plecaka i przetransportowałem do Zakopanego. Z tego, co wiem, ma się dobrze i podobno już nie pali.

Zobacz galerię zdjęć:

+1 zdjęcie
Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura