Nie rzucajcie swych perel....
"Nie rzucajcie swych perel przed wieprze, by nie podeptały ich nogami swymi, a obróciwszy się, nie rozszarpały was” (Mt 7,6).
28 obserwujących
331 notek
291k odsłon
9451 odsłon

Jak chłop ze Szczuczyna obalił tezy Grossa jednym słowem

Podhale 1998 r. Tak mogla wygladac przesluchiwana przez UB gospodyni, ktora widziala "oprawcow",a potem pognala po krowy na pole
Podhale 1998 r. Tak mogla wygladac przesluchiwana przez UB gospodyni, ktora widziala "oprawcow",a potem pognala po krowy na pole
Wykop Skomentuj129

      Do tego tekstu, napisanego wczesniej, dodaje bezcenne swiadectwo ukrywajacego sie w czasie wojny pod Krakowem Zyda na aryjskich papierach.

Bruno B.Shatyn, Krakow 1983, Wydawnictwo Literackie, Krakow 1987, wydanie II.20 tys. nakladu./Ogolnie 22 edycje na swiecie 83-87 r w 3 jezykach/.
Dedykacja Autora:
“Ksiazke te poswiecam niewinnym ofiarom , zadreczonym przez hitlerowcow”.
Kalifornia 1977 /USA/..
Dedykacja Autora, Zyda, Bronislawa Schattena ur 1911,  adwokata z Krakowa, w czasie wojny pracownika –administratora dworu w Borku Szlacheckim kolo Krakowa u hrabiego Potockiego. Po latach emigracji, wdzieczny "sąsiadom" za uratowanie wielu osob ze swojej rodziny, postaral sie o nadanie tym Polakom odznaczen Sprawiedliwy Wsrod Narodow Swiata, dal tez swiadectwo prawdzie:
 “(...)Codziennie  bylem w Skawinie.  Esesmani juz nas znali, wiedzieli, ze dwor znajduje sie poza miasteczkiem,  a nasze interesy sa z nim zwiazane. Przybywalo coraz wiecej tych esesmanow.
 To byly jakies specjalne oddzialy, ktorych nazwy  :
 EINSATZGRUPPEN,     dowiedzialem sie dopiero po wojnie, dzialaly  juz drugi rok.(...)
Poprzedniego roku,    to jest w 1941    (...) oddzialy te, SPECJALNIE  ZRESZTA  DO TEGO STWORZONE, a
skladajace sie z Niemcow, Ukraincow i ochotniczych jednostek wojskowych z panstw baltyckich,
POSUWALY  SIE ZA POSTEPUJACA W GLAB ROSJI ARMIA NIEMIECKA I MORDOWALY CALA LUDNOSC  ZYDOWSKA.
Obecnie zajmowaly sie transportowaniem polskiej ludnosci zydowskiej do obozow eksterminacyjnych(...) Dwoch esesmanow przeszlo obok mnie. Rozmawiali po ukrainsku.(...)
     Przyszedl dzien 27 sierpnia /42r/ ,za 48 godzin miala nastapic wywozka Zydow.(...) Cukierenka, do ktorej czasem wstepowalem na herbate, byla zamknieta. Wlascicielka stala na ulicy.Zapytalem, czy kazali / esesmani/ jej zamknac? Zaprzeczyla.
 -Nie chcę otwierac, nie bede karmic  tych bandytow”- odpowiedziala krotko.(...)”
O tej ksiazce mozna tez przeczytac...:
Dodane 28-04-2015 dzieki inf. o tym filmie, zamieszczonej tu  przez blogera Salonu
.........

  Od “Slowa” wszystko sie zaczelo"- mowi Pismo Swiete...

Jak wielka moc ma jedno slowo... To jedno slowo-"OSOBIŚCIE", zwrocilo moja uwage i ...od niego to wszystko sie zaczelo...


           Jednak, chronologicznie rzecz ujmujac,"wszystko" zaczelo sie  przez salonowego  blogera " Vinetou", ktory przytoczyl opis zbrodni na Zydowkach  w rejonie Elku w 1941r .,cytujac zapis dokonany przez UB-owca  z przesluchania chlopa spod Szczuczyna. Zrobil to w celu wykazania winy Polakow. Nagle cos mnie zaskoczylo - jedno slowo...


SLOWO " OSOBISCIE", ktorym mial sie rzekomo posluzyc niepismienny  zapewne i mowiacy swoja gwara chlop spod Szczuczyna kolo ELKU, zeznajacy na UB w sprawie mordu na 20 Zydowkach, nagle zwrocilo moja uwage.

   Czlowiek ten oswiadczyc mial  niepodwazalnie stalinowskiemu śledczemu:

“...osobiscie zabilem Zydowke”.

Innym  slowem, wzbudzajacym moje niedowierzanie, bylo w jego ustach slowo:”otrzymalem”;  a gospodyni - analfabetka z gospodarstwa w Szczuczynie uzywala- wg akt sledztwa z 1947r-slow:”oprawcy” i

” zgladzili ...Kobieta ta pobiegla po dyskusji z "oprawcami" po krowy na pole.

Zarowno chlop, opowiadajacy rzekomo na UB o "osobistym zabiciu Zydowki", jak i wymieniona powyzej gospodyni spod Szczuczyna,

nie mogli poslugiwac sie takim jezykiem.

  JEST TO WYKLUCZONE, poniewaz

ci chlopi takiego jezyka nawet nie rozumieli.

Tak mowili ci chłopi i taki jezyk rozumieli w 1941 r w Szczuczynie i okolicach:   "Jek tak nieros przed ziecorem

przycupne na kempsiekele pośnika, gdzie zawdy nasa kaśtanka sie pasie i jek tak zacne dumać …”

Gwara jest podrzędna w stosunku do dialektu /tu-mazowieckiego/i bywa nazywana mową wiejską.Przykład gwary kurpiowskiej /obejmuje czesc  rejonu lozmzynskiego –okolice Szczuczyna/ Jedwabne-gwara bialostocka/ Mogla to byc lokalna gwara mieszana.

 Cofnijmy sie w czasie.....Wies Szczuczyn nalezala do przedwojennego powiatu grajewskiego. Za elektryfikacje zacofanych  wsi bialostockich wzieli sie  poczatkowo komunisci w ramach planu 6-cioletniego,a dokonczyli ja dopiero w 1970r!

Zatem chlopi spod Szczuczyna przed 1941 r nie mogli nawet sluchac radia,bo nie mieli pradu, pomijajac juz restrykcje okupanta /kara smierci/ za posiadanie go.Kontaktowali sie ze soba wylacznie za pomoca swojej lokalnej gwary.

  Wiemy, że 10.VII.1941 w Jedwabnem przebywało minimum 68 gestapowców (tyle porcji obiadowych zamówiono, zgodnie z zeznaniami świadek Julii Sokołowskiej, kucharki na posterunku żandarmerii, która podczas rozprawy 17 maja zeznała [1]: “Dnia krytycznego było 68 gestapo, bo dla nich szykowałam obiad, zaś żandarmerii było bardzo dużo, bo przyjechali z różnych posterunków” ) i 240 żandarmów [2]. /../ 

Wykop Skomentuj129
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura