Nie rzucajcie swych perel....
"Nie rzucajcie swych perel przed wieprze, by nie podeptały ich nogami swymi, a obróciwszy się, nie rozszarpały was” (Mt 7,6).
26 obserwujących
514 notek
388k odsłon
  1389   0

"Obłęd" Czerwca 56, dzięki "obłędowi" PW 44, nadkruszył kolosowi "gliniane nogi"

    Chwala i Czesc  Bohaterom Powstania w czerwcu 56r w Poznaniu ! To mieszkancy Poznania-nie tylko robotnicy-pierwsi postawili się „czerwonej hydrze” w centrum sowieckiego bloku, naszpikowanego milionowymi armiami z niezliczona masa broni pancernej i innej, ktora moglaby zmieść smialkow w jednej chwili z powierzchni ziemi.

Czym dysponowali Powstancy? -Tekturowymi planszami na kijach i farbami do namalowania haseł.. i kamieniami,a potem zdobyczna bronia.  To sponiewierana godnosc ludzka, to legenda Powstania Warszawskiego  i echa  mordow oraz represji ,jakie spotkaly Powstancow ze strony funkcjonariuszy bepieki stalinowskiej po wojnie; to PATRIOTYZM, którego nie zabila ani okupacja niemiecka, ani probujacy wynaradawiac Polakow marksisci; I GNIEW, ktory ich zaprowadzil  na tereny Miedzynarodowych Targow Poznanskich,zeby …dac swiadectwo  swiatu, ze Polska chce WOLNOSCI, o jaka walczyla w czasie wojny i mowi NIE i PRECZ ! jej wrogom, ze wola: "PRECZ Z DYKTATURA !"

Demonstranci zdobyli:budynek Miejskiej Rady Narodowej, Komendę Wojewódzką MO, budynek PZPR i ruszyli ulicami miasta.Krzyczeli „Precz z partią, żądamy wolnej Polski!" .Potem zdobyli  więzienie i sąd   znajdujące się obok.Zabrali  broń,wyrzucili sadowe i prokuratorskie  dokumenty na podworze, otworzyli bramy. Nastepnie ruszyli  pod siedzibę UB, by uwolnic wiezniow politycznych, gdzie do dziś w okolicach sa slady na murach po tamtych bitwach.

Jednym z symboli zwycięstwa tego dnia jest zrzucenie anten zagłuszarki RWE. „Demontowania i zniszczenia urządzeń dokonywano z wyjątkową zaciekłością” – odnotowano w raporcie UB. / Za:Muzeum Poznanskiego.Czerwca 56/

"/.../Zawieźli mnie na Kochanowskiego / UB /, gdzie obchodzono się z człowiekiem gorzej niż ze zwierzęciem. Ja zębów nie mam – wszystkie mi powybijali. Tam było morderstwo na ziemi. "–wspominała w 1981 Stanisława Sobańska, tramwajarka ranna pod budynkiem UB  i aresztowana

 Demonstranci  rozbrajali posterunki MO. Grupy młodych chlopakow z jednym pistoletem objezdzaly posterunki i zdobywaly kolejna bron.Przedstawiali sie jako powstancy. W końcu zaatakowali gmach UB, likwidując czesc UB-owcow.Wskakiwali na czołgi i wyciągali ich zalogi, sprawdzając, czy to Polacy, czy "Ruskie" ? Jeden z Powstancow opowiadal mi ,ze  jako student AWF wspinal sie na gmach,z ktorego zrzucali potem zagluszarki Radia Wolna Europa. "No, bo jakim prawem zagluszali!?".Tacy  Oni byli.....Jeszcze sa ...

  Zaatakowani UB-owcy, z kolei, otworzyli w panice ogien z okien- strzelali w tlum, poranili i zabili takze niemal dzieci: 13-15-letnich chlopcow...

        Zywa jest pamięć o  13-letnim Romku Strzalkowskim,ktory  został zastrzelony w pobliżu w siedzibie UB-strzalem z bliskiej odleglosci prawdopodobnie przez funkcjonariuszke UB. Zginal  za przejecie polskiej flagi od rannej dziewczyny- tramwajarki,  która potem stracila noge-Lekarz, autentycznie  plakal nad nia przed operacja : "Jestes taka mloda! Taka mloda... Po co ci to bylo?"

http://www.radiomerkury.pl/informacje/pozostale/pamietali-o-bohaterce-czerwca-56.html

"20-letnia wtedy Helena Przybyłek niosła na czele pochodu sztandar poplamiony krwią. Tramwajarka została postrzelona w nogi serią z karabinu maszynowego. Jedną z nóg straciła, drugą prawie nie władała do końca życia. Została zapomniana."Po upadku tramwajarki  na ziemię, bialo-czerwony sztandar, ktory wypadl jej z rak, podniósł 13-letni Romek Strzałkowski.. Jest patos tej sceny....Pare godzin pozniej Romek juz nie zyl....

       To nie były żadne"wydarzenia".     To BYLO POWSTANIE.      Pamietajmy !

Adam Ważyk   „Krwawy Czerwiec 1956”

Zawieście sumienia w szatni

oprzyjcie się ramieniem o powietrze

zapadajcie w ruiny marzeń dyskutujcie

Staruszka niesie pod chustką dwa chleby

przebite kulami

radio nadaje pęczek dźwięków

sygnał geodezyjny którego nikt nie rozumie

Tak być powinno

słowa się już nie liczą tyle ich poległo

czerwiec się kończy jak ten wiersz

 milczeniem                                                / A.Wazyk lipiec 1956                                          

Zbigniew Herbert

„Ze szczytu schodów”

/.../nie jesteśmy z tych co zaciskają pięścipotrząsają łańcuchami mówią i pytają

namawiają do buntu rozgorączkowani wciąż mówią i pytająoto ich bajka –

rzucimy się na schody i zdobędziemy je szturmem

będą się toczyć po schodach głowy tych którzy stali na szczycie

i wreszcie zobaczymy co widać z tych wysokości

jaką przyszłość jaką pustkę nie pragniemy widoku

toczących się głów wiemy jak łatwo odrastają głowy

i zawsze na szczycie zostaje jeden albo trzech

a na dole aż czarno od mioteł i łopat/…/Herbert

Kazimiera Iłłakowiczówna „Rozstrzelano moje serce w Poznaniu”

Chciałam o kulturze napisać naprawdę inteligentnie,

lecz zaczęły kule świstać i szyby dygotać i pękać.

„Pochyliłam się” – jak każe przepis

- nad dziejami dwudziestolecia,

ale z pióra kleks czerwony zleciał

i kartki ktoś krwią pozlepiał.

Rym się na gromadę zwlókł;

jest go dosyć… Tyle pokoleń…

Lecz zbryzgano mózgiem bruk

i bruk się wzdyma powoli.

/.../Rozstrzelano moje serce w Poznaniu.

Ni gorące ono ni zimne.

Szkoda kul. Szkoda leków na nie.

Moje serce – wszak to tylko rymy…

Rozstrzelano moje serce w Poznaniu.

4 lipca 1956

Franciszek Fenikowski „Czarny czwartek” (fragmenty)

"/…/Śpiew, śpiew słychać. Zbliża się pochód,

a na czele zły dobosz – głód i lip zapach, i zapach prochu,

i huk, łomot werblowych nut. Ida dzieci i robotnice,

ludzie z przedmieść, z fabrycznych hal,

idą miastem w martwe ulice…

Głód ma oczy zimne jak stal,

głód ma pałki w dłoniach kościstych,

pałki w bęben werblami grzmią…/.../

Świecą z murów kul białe rozpryski

- gwiazdy mściwych, sczerniałych nieb.

Nie wrócili do domów, do bliskich

ci, co wyszli, by wołać o chleb.

Czołgi stoją na rogach ulic.Rzucił bęben zły dobosz – głód.

Nie wrócili,           polegli od kuli       ci, co strzelać         nie chcieli      w lud.              /…/

 

A Historia? Czy dzień zapamięta?

Jakiż wyrok o nim da? Co dalej?...                      lipiec 1956  

Opublikowany 30.05.2013 Oprawa kibiców WKS-u podczas meczu ekstraklasy pomiędzy Śląskiem Wrocław a Lechem Poznań. Tysiące trzymanych kartonów utworzyły flagi Polski i Węgier. Kibice Śląska Wrocław przypomnieli o Powstaniu Węgierskim z 1956 r. i Poznańskim Czerwcu 1956.

http://www.czerwiec56.ipn.gov.pl/c56/ofiary-i-represje/zabici-powstancy

http://www.czerwiec56.ipn.gov.pl/c56/ofiary-i-represje/zatrzymani-i-aresztowa/9271,Zatrzymani-i-aresztowani.html

 

Lubię to! Skomentuj138 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura