41 obserwujących
105 notek
117k odsłon
  780   0

Mniej znana część przesłania Pana Cogito

 

 

 

…strzeż się oschłości serca kochaj źródło zaranne

 ptaka o nieznanym imieniu dąb zimowy

 światło na murze splendor nieba

  (Zbigniew Herbert, Przesłanie Pana Cogito)


 

Najpierw się ocknie górny lód przedbrzasku

Drgną i w doliny pomkną lotne antylopy

 

Z wyziębłych wodospadów zacznie się nalewać

Jeszcze zmieszane z mgłą i nieklarowne

 

Jeszcze dające dłużej cienia niż rozblasku

Mętne ciężkawe ciasto może zepchnąć z liścia

 

Długie kropliste ciała wyłażące z mroku

Nagie mokre ślimaki muszą iść kuliście

 

I czesać dziką przędzę którą napęczniały

Spawać krystalizować gnieść zakrzywiać w środku

 

Twardość odmętni oko i uprzezroczyści

Pozwoli poznać czule i wyświetlać jasno

 

Z tego co widać

teraz

widzą

to co jest 

 

 

                 Freemanowi

z podziękowaniem za noszenie tamtej drugiej cegły

© A. Dąbrówka

 

Tekst i zdjęcia 28 lipca 2011

Zobacz galerię zdjęć:

+10 zdjęć +11 zdjęć
Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale