Popełniłem błąd w założeniu. Nie ma konfliktu pomiędzy Palikotem i Tuskiem. Może być konflikt pomiędzu NASTĘPCĄ Tuska i Palikotem.
Tusk idzie do Brukseli. Palikot -pomimo,że uważam go za pomyleńca, nie myśli nawet o tym.Bruksela go NIE CHCE i on o tym wie.Tam nie ma szans. Limit błaznów-zwlaszcza tych lichego pokroju- się wyczerpał.A póki co nie ma innej roli i pozycji.
Pamiętajcie bowiem- BŁAZEN TO NIE ZAWSZE ŚMIESZNY GOSTEK-ale o tym kiedy indźiej.
Kto więc ma przejąć schedę w tej "walce" PO z RPP?
Sikorski? Raczej nie. Ma już oznaczone cele.
Komorowski? - Tym, bardziej. Pódxie na "wykłady". Po co mu ta dealsza walka? Bronek ze WSi zrobił już swoje.
Schetyna? - nie wybaczy Donkowi. Nie wybaczy...
A z Błaznem z Lublina się lubią.
Błaznem marnej marki.Ale mającym wpływy na dwór.


Komentarze
Pokaż komentarze