Jeszce nikomu nie udało się dokonać tak spektakularnego zjednoczenia Polaków. Pierwszy raz w historii wystąpili pod jednym sztandarem- sztandarem PIS-u- zwolennicy Piłsudskiego,Witosa i Dmowskiego.
Bo jak tłumaczyć to,że uczestnicy marszu z 13 grudnia złożyli hołd tym trzem politykom II RP?
Dopisek z dnia następnego po publikacji
Dokonałem w notatce pewnej prowokacji.Swoistego testu . Chciałem sprawdzić na jakim aspekcie skupi się uwaga komentujących i w jakim kierunku podąży dyskusja.
I niestety - nie rozczarowałem się. POlactwo jak zwykle skupiło się na rzeczach dla omawianego zjawiska TRZECIORZĘDNYCH. Liczbie protestujących. Mojej kondycji psychicznej. Odniesienia do Północnej Korei.
Byli nawet tacy,którzy uznali Heroda z bóstwo, do którego wznosi się modły.
Żaden z komentujących nie zwrócił uwagi na absurdalność zjawiska ,które miało miejsce.
Większość z nas- może z wyjątkiem,komentujących tą notkę- jak wiele różniło tych trzech polityków. Jak bardzo różnili się w sposobie pojmowania i uprawiania polityki. Różnili się między sobą niemal w każdym aspekcie. Inaczej definiowali rolę państwa, inaczej pojmowali demokrację.
Ci politycy NIGDY nie uznali wzajemnie swoich racji.Do współpracy zmuszała ich potrzeba chwili. Groźba wisząca na Polską, a i wtedy dochodziło między nimi do spięć i sporów.
Kaczyński prowadząc 13 grudnia pochód "zjednoczył" Polaków jednocząc idee. Idee sprzeczne i wzajemnie się wykluczające. Składając kwiaty pod pomnikami tych trzech polityków przekazał informacje, że PIS chce kontynuować myśl polityczna przez nich reprezentowaną. A tego się nie da zrobić.
Można by się pokusić o stwierdzenie, iż było to zjednoczenie wokół "idei niepodległościowych", ale i tu ci trzej Panowie się różnili. Piłsudski był zwolennikiem stworzenia federacji z Litwinami,Białorusinami i Ukraińcami, Witosowi bliżej było do idei inkorporacji, Dmowski skłaniał się do państwa czysto narodowego.
Reasumując. Pomysł był IDIOTYCZNY !


Komentarze
Pokaż komentarze (12)