dama.w.pseudofutrze dama.w.pseudofutrze
143
BLOG

futro, Futro i futerko

dama.w.pseudofutrze dama.w.pseudofutrze Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Futro i futerko budza moje nieustanne zdziwnie. Bo niby dlaczego futerko futerku nierówne? Po co pseudodamie futro-kamuflaż. Czy to kwestia atawistycznych zapędów? "Jeśli ma futro, to jest pewniedz dziak jak ta bestia", myśli sobie pseudo dżentelmen, który swoje wie, bo się w życiu napatrzył. Ale już futerko na nodze nie pasuje. Nie, futerko na nodze jest wstydliwe, trzeba je nieustannie ujażmiać. Jesli ktoś ma futerko na nodze, to pewnie jest hipiską, na dodatek lewicującą. A futro pod paszką? O! To już przesada ponad wszytsko. Nawet ciemny meszek może zniechęćić największego adoratora! Pseudodama wie o tym i starannie usunięte futro zasłania futrem zewnętrznym. Pseudofutrem. Tez tzreba o nie dbać. Własną piersią chronić przed atakiem moli, ciem i natrętów. Gdyby o własnym sumptem produkowane futro dbac w takim samym stopniu, to też by błyszczało, chroniło od chłodów i od upałów, było przyjemne w dotyku... A jednak, nie do pomyślenia jest taka sytuacja. Może tak jak przyszła moda na naturalne jedzenie prosto z krzaczka, wróci tez moda na krzaczki i będzie można z dumą prezentować swoje lśniące, jedwabiste futro, bez potrzeby wstydzenia się swoich kudłatych myśli i natury.

Jestem pseudofanką blogowania.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości