Konferencja „Uzależnienia: Polityka, Nauka, Praktyka”
Konferencja „Uzależnienia: Polityka, Nauka, Praktyka”

Naukowiec od uzależnień współtworzył raport branży spirytusowej

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 8
Konferencja „Uzależnienia: Polityka, Nauka, Praktyka” miała m.in. pokazać, jak walczyć z uzależnieniem wśród młodych. Kluczowe badania przedstawił jednak naukowiec, który współtworzył raport zamówiony przez organizację branży spirytusowej.

Ekspert wystąpił na konferencji o uzależnieniach

 W konferencji zorganizowanej przez Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom (podległą Ministerstwu Zdrowia)  oraz Fundację Res Humanae uczestniczyli przedstawiciele administracji publicznej, naukowcy oraz praktycy zajmujący się profilaktyką i leczeniem uzależnień. Konferencja była bezpłatna, a jej obrady transmitowano na żywo w internecie.

Jedną z prezentacji, która wywołała później najwięcej dyskusji, było wystąpienie socjologa Janusza Sierosławskiego, od lat związanego z badaniami ESPAD dotyczącymi używania alkoholu i narkotyków przez młodzież.


Klasyczna edukacja nie działa

Sierosławski przedstawił wyniki dotyczące klasycznej edukacji o szkodliwości alkoholu. Z zaprezentowanych danych wynikało, że uczniowie, którzy wielokrotnie uczestniczyli w takich zajęciach, częściej deklarowali picie alkoholu niż ci, którzy w podobnych lekcjach nie brali udziału. Podobną zależność odnotowano również w przypadku upijania się. Badacz zaznaczał, że nie oznacza to automatycznie, iż sama profilaktyka powoduje wzrost spożycia alkoholu. Według przedstawionych przez Sierosławskiego analiz jedynym rodzajem zajęć, który wykazywał pozytywny efekt, były warsztaty uczące krytycznego odbioru reklam i przekazów medialnych.

Pytanie o finansowanie raportu

Po zakończeniu prezentacji Mariusz Kowalewski zabrał głos i zapytał Janusza Sierosławskiego o jego współpracę z branżą spirytusową. Przypomniał, że w ubiegłym roku był współautorem raportu dotyczącego inicjacji alkoholowej, który powstał na zlecenie Polskiego Związku Przemysłu Spirytusowego. Zapytał, czy osoba zajmująca się od lat badaniem uzależnień nie widzi problemu w przygotowywaniu opracowań finansowanych przez organizację reprezentującą producentów alkoholu.

Sierosławski twierdził, że nie pracował dla branży spirytusowej. Wyjaśniał, że wykonywał zlecenie dla firmy pośredniczącej i, jak mówił, nie wiedział, kto ostatecznie finansował projekt. Przekonywał również, że nawet gdyby znał źródło finansowania, nie miałoby to żadnego wpływu na wyniki jego badań ani przedstawiane przez niego wnioski.


Pośrednik zamiast branży 

W dyskusję włączyli się również inni uczestnicy konferencji. Padły wyjaśnienia, że w przypadku wspomnianego raportu pomiędzy ekspertami a Polskim Związkiem Przemysłu Spirytusowego występowała firma pośrednicząca. Według przedstawionej wersji to właśnie ona miała nie poinformować autorów raportu, kto jest faktycznym zleceniodawcą opracowania.

Jeden z uczestników panelu opowiadał także o własnych doświadczeniach związanych z próbami finansowania badań przez podmioty powiązane z producentami alkoholu. Jego zdaniem podobny model współpracy, polegający na korzystaniu z pośredników lub fundacji, nie jest niczym wyjątkowym.

Sprawa pokazuje szerszy problem. Finansowanie badań nad uzależnieniami przez podmioty powiązane z producentami alkoholu wciąż odbywa się bez pełnej przejrzystości wobec odbiorców tych analiz.

MK

Fot: Konferencja „Uzależnienia: Polityka, Nauka, Praktyka”/Salon24

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj8 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Rozmaitości