IMGW o upałach. Większość Polski na czerwono
Piątek jest początkiem bardzo niebezpiecznego okresu pogodowego. IMGW wydał ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem, jednak to dopiero zapowiedź tego, co czeka mieszkańców kraju w kolejnych dniach. Od soboty 27 czerwca od godziny 7.30 ostrzeżenia zostaną podniesione do trzeciego, najwyższego stopnia. Czerwone alerty obejmą niemal całą Polskę i pozostaną w mocy przez cały weekend.
Najwyższy poziom zagrożenia obejmie zachodnią, centralną, południową oraz znaczną część wschodniej Polski. W strefie czerwonych ostrzeżeń znajdą się m.in. Szczecin, Poznań, Zielona Góra, Wrocław, Łódź, Warszawa, Lublin, Kielce, Katowice, Kraków, Rzeszów i Tarnów.
Nieco łagodniejsza sytuacja prognozowana jest jedynie nad morzem oraz na krańcach południa kraju. W pasie od Świnoujścia po Gdańsk, a także w rejonie Nowego Sącza i Tatr obowiązywać mają alerty drugiego stopnia.
Nawet 39 stopni. Czy padnie rekord temperatury?
Synoptycy przewidują, że w niedzielę temperatura może sięgnąć nawet 39 st. Celsjusza. To wartości bardzo wysokie, jednak według prognoz IMGW nie powinny pobić historycznego rekordu Polski wynoszącego 40,2 st. C, ustanowionego w Prószkowie koło Opola 29 lipca 1921 roku - przypomina "Gazeta Wyborcza". Jeszcze kilka dni temu model Europejskiego Ośrodka Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) wskazywał możliwość wystąpienia temperatur rzędu 39–41 st. C, co oznaczałoby szansę na ustanowienie nowego rekordu. Najnowsze wyliczenia są nieco bardziej optymistyczne, choć nadal zapowiadają ekstremalny upał.
Według prognozy synoptycznej IMGW w poniedziałek temperatura obniży się do około 37 st. C. Nie będzie to jednak oznaczało końca problemów.
Po upałach nadejdą gwałtowne burze
Od poniedziałku nad Polskę zacznie nasuwać się chłodny front atmosferyczny. W połączeniu z silnie nagrzanym powietrzem stworzy on idealne warunki do rozwoju bardzo gwałtownych burz. IMGW prognozuje pojawienie się ostrzeżeń drugiego stopnia przed burzami. Możliwe są intensywne opady deszczu prowadzące do lokalnych podtopień, porywisty wiatr oraz grad.
To typowy scenariusz po kilku dniach ekstremalnych upałów. Rozgrzana atmosfera magazynuje ogromne ilości energii, która podczas przechodzenia frontu zostaje gwałtownie uwolniona w postaci silnych zjawisk konwekcyjnych.
Tropikalne noce
Problemem będzie nie tylko wysoka temperatura w ciągu dnia. Prognozy ECMWF wskazują również na wystąpienie tzw. nocy tropikalnych, podczas których temperatura nie spadnie poniżej 20 st. C. Najbardziej odczują to mieszkańcy dużych miast, takich jak Warszawa, Poznań, Kraków czy Wrocław. Beton, asfalt i budynki oddają ciepło jeszcze długo po zachodzie słońca, przez co organizm nie ma możliwości odpowiednio się zregenerować przed kolejnym gorącym dniem.
Podczas tak intensywnych upałów szczególnie narażone na zasłabnięcia są osoby starsze, dzieci oraz przewlekle chore. Zalecane jest unikanie przebywania na słońcu w godzinach południowych, regularne nawadnianie organizmu oraz ograniczenie wysiłku fizycznego.
Fot. Zraszacz wodny w Wieliczce/East News
Red.






Komentarze
Pokaż komentarze (6)