Tusk nie jest zaskoczony kradzieżą środków dla powodzian. "Przewidywaliśmy to"

Redakcja Redakcja KO Obserwuj temat Obserwuj notkę 21
- Myśmy zakładali z góry, że pojawią się tego typu problemy, biorąc pod uwagę skalę i tempo pomocy. Skala, jak i ilość decyzji oraz wielość instytucji - to wszystko powodowało, że ryzyko nadużyć może się pojawić - tak Donald Tusk we wtorek tłumaczył aferę z wyłudzeniami dotacji dla działaczki KO z Jeleniej Góry, Anny Konieczyńskiej, wiceprezes Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Dziś doszło do nagłej dymisji Macieja Berka z funkcji nadzorcy poczynań rządu.

Pomoc dla powodzian nadal płynie. Większość ludzi, firm i samorządów otrzymała już pomoc. Będziemy kontynuować kontrole, czy środki zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem - powiedział Donald Tusk przed posiedzeniem Rady Ministrów. Premier rozpoczął posiedzenie rządu również od odniesienia się do publikacji Wirtualnej Polski dotyczącej przyznawania publicznej pomocy przedsiębiorcom, którzy mieli ponieść straty podczas powodzi z września 2024 roku.   


Przekręt na powodzian? "Z góry zakładaliśmy" 

– To nie jest pierwsza powódź i nie pierwsza klęska żywiołowa, w czasie której musiałem nadzorować operację szybkiej pomocy. I zawsze wiedzieliśmy, że w sytuacji, w której podejmujemy decyzję o wydaniu w sumie ośmiu miliardów złotych w ciągu tych dwóch lat, 2024-2025, na rozmaitego typu formy pomocy powodzianom, będziemy mieli do czynienia z jakimiś wpływami nadużyć – przyznał Donald Tusk.

Publikacja WP dotyczyła pieniędzy przyznawanych przedsiębiorcom przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego. Według ustaleń portalu łącznie około 4,5 mln zł pomocy powodziowej trafiło do trzech firm powiązanych z jedną miejscowością. Wśród beneficjentów znalazła się firma męża wiceprezes KARR, przedsiębiorstwo należące do sąsiada oraz spółka będąca właścicielem lokalnej telewizji współpracującej z samorządem województwa. Dziennikarze wskazali przy tym na poważne wątpliwości dotyczące tego, czy nieruchomości wskazane jako miejsca powstania szkód rzeczywiście zostały zalane podczas powodzi. - Nie jest to dla nas zaskoczenie - tak Tomasz Siemoniak, koordynator ds. służb specjalnych, komentował w TVN24 kontrolę w Jeleniej Górze. CBA od końca kwietnia sprawdza wydatkowanie środków po powodzi. 

Działania po publikacji wp.pl podjęło również Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Resort zwrócił się do gmin powiatu karkonoskiego oraz Jeleniej Góry o informacje dotyczące przedsiębiorców, którym wydano zaświadczenia potwierdzające szkody powodziowe, oraz o wskazanie, na podstawie jakich dowodów potwierdzano poniesione straty.  


Dymisja ministra Berka 

Donald Tusk podczas wtorkowego posiedzenia Rady Ministrów poinformował o zakończeniu dotychczasowej misji Macieja Berka w rządzie. Premier nie ujawnił jeszcze, czym w najbliższym czasie będzie zajmował się jego współpracownik. – Będziemy na pewno tęsknili. Jeszcze raz dziękuję – oświadczył Tusk. Wkrótce ma zostać ogłoszona nowa rola Berka. 

Maciej Berek pełnił funkcję ministra nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Był również przewodniczącym Komitetu Stałego Rady Ministrów, przez co odgrywał istotną rolę w koordynowaniu prac poszczególnych resortów i przygotowywaniu projektów przed skierowaniem ich pod obrady rządu.

Jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska, która dotychczas kierowała Rządowym Centrum Legislacji. To właśnie ona ma teraz odpowiadać za zadania wykonywane dotychczas przez Berka.   


Fot. premier Donald Tusk/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj21 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka