Niebezpieczny arsen dla wątroby. Uwaga na te produkty spożywcze

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 2
Arsen obecny w wodzie pitnej i niektórych produktach spożywczych może zwiększać ryzyko rozwoju stłuszczeniowej choroby wątroby związanej z dysfunkcją metaboliczną (MASLD) – taki wniosek nasuwają najnowsze badania naukowców z USA. Analiza obejmująca ponad 6 tys. osób wykazała, że nawet stosunkowo niewielkie narażenie na ten toksyczny pierwiastek wiąże się z wyraźnie wyższym ryzykiem zachorowania.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Osoby z najwyższym poziomem arsenu miały o 55 proc. wyższe ryzyko rozwoju MASLD
  • MASLD często przebiega bezobjawowo i może prowadzić do marskości oraz raka wątroby
  • Najwięcej arsenu może znajdować się m.in. w ryżu, produktach ryżowych, rybach i sokach owocowych
  • Naukowcy apelują o większą kontrolę zawartości arsenu w żywności i wodzie oraz badania osób z grup ryzyka

Nawet umiarkowane ilości arsenu zwiększają ryzyko MASLD

MASLD (Metabolic Dysfunction-Associated Steatotic Liver Disease), dawniej określana jako niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby, jest obecnie najczęściej występującą przewlekłą chorobą tego narządu. Polega na nadmiernym odkładaniu się tłuszczu w komórkach wątroby i przez wiele lat może nie dawać żadnych objawów.

Choroba najczęściej współwystępuje z otyłością, cukrzycą typu 2, insulinoopornością czy nadciśnieniem tętniczym. Nieleczona może prowadzić do włóknienia, marskości wątroby, a nawet raka wątrobowokomórkowego.

Nowe badanie wskazuje jednak, że znaczenie mogą mieć również czynniki środowiskowe. Naukowcy z Creighton University w Phoenix przeanalizowali dane 6386 uczestników amerykańskiego programu National Health and Nutrition Examination Survey z lat 2011–2020.

Badacze porównali poziom nieorganicznego arsenu w moczu z występowaniem MASLD. Okazało się, że osoby znajdujące się w grupie z najwyższym stężeniem arsenu miały o 55 proc. wyższe ryzyko rozwoju choroby niż osoby z najniższym poziomem tego pierwiastka. Nawet po uwzględnieniu klasycznych czynników ryzyka, takich jak otyłość czy cukrzyca, zależność pozostawała istotna statystycznie. Dodatkowo osoby należące do 20 proc. populacji z najwyższym poziomem arsenu miały o 32 proc. większe prawdopodobieństwo wystąpienia MASLD niż osoby z grupy o najniższym narażeniu. 


Niebezpieczna stłuszczeniowa choroba wątroby  

MASLD rozwija się powoli i bardzo często przez długi czas przebiega bezobjawowo. Wielu pacjentów dowiaduje się o chorobie przypadkowo podczas badań laboratoryjnych lub USG jamy brzusznej. Brak odpowiednio wczesnego leczenia może prowadzić do przewlekłego stanu zapalnego, włóknienia, marskości wątroby, a w konsekwencji także do rozwoju raka wątrobowokomórkowego. Obecnie jest to jedna z najczęstszych przyczyn przewlekłych chorób wątroby na świecie.

Autorzy badania zwracają uwagę, że arsen może być jednym z dotąd niedocenianych czynników wpływających na rozwój tej choroby, nawet przy poziomach ekspozycji uznawanych za umiarkowane.

W jakich produktach znajduje się arsen?

Arsen naturalnie występuje w środowisku, jednak do organizmu człowieka trafia przede wszystkim z wodą oraz żywnością. Jego zawartość zależy m.in. od jakości gleby, wód gruntowych i sposobu produkcji żywności.

Największe ilości arsenu mogą znajdować się w:

  • ryżu i produktach ryżowych (m.in. płatkach, napojach ryżowych, krakersach czy syropach ryżowych)
  • innych produktach zbożowych
  • rybach i owocach morza
  • sokach owocowych, zwłaszcza jabłkowym i gruszkowym
  • warzywach korzeniowych i liściastych
  • drobiu oraz niektórych gatunkach mięsa

Naukowcy uspokajają, że obecność arsenu w żywności nie oznacza automatycznie zagrożenia dla zdrowia, jednak długotrwałe narażenie na podwyższone ilości tego pierwiastka może zwiększać ryzyko rozwoju chorób. 


Konieczna jest większa kontrola żywności

Autorzy naukowej publikacji sugerują, że w regionach szczególnie narażonych na obecność arsenu w wodzie gruntowej warto prowadzić badania przesiewowe, obejmujące m.in. oznaczanie biomarkerów arsenu w moczu czy kontrolę jakości wody ze studni.

Ich zdaniem równie ważne są działania regulacyjne ograniczające zawartość arsenu w produktach spożywczych, zwłaszcza w produktach ryżowych, które należą do głównych źródeł narażenia. Takie rozwiązania funkcjonują już m.in. w Stanach Zjednoczonych, gdzie limity zawartości arsenu w części produktów określa Agencja ds. Żywności i Leków (FDA).   


Fot. zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj2 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości