Z tego artykułu dowiesz się:
- Poznasz cztery filary bezpieczeństwa kraju, o których mówił premier
- Dowiesz się, ile jednostek morskich zaprezentowało się w Gdyni
- Dlaczego Donald Tusk ostro krytykował blokowanie wielkiego programu zbrojeniowego SAFE
- Co szef rządu powiedział podczas konferencji prasowej o głośnej sprawie Marcina Romanowskiego i zdradzie narodowej
Cztery filary bezpieczeństwa Polski
Centralnym punktem uroczystości w Gdyni było wystąpienie szefa rządu, który szczegółowo omówił cztery najważniejsze filary bezpieczeństwa kraju. Należą do nich bezpieczne i szczelne granice, realne sojusze i mądra polityka zagraniczna, wielkie inwestycje w armię oraz prężnie rozwijająca się krajowa gospodarka. Premier podkreślił, że Polska przeznacza na obronność blisko 4 proc. PKB, a krajowa gospodarka rozwija się cztery razy szybciej niż niemiecka i pięć razy szybciej niż francuska.
Szef rządu zaznaczył, że budowa silnego i odpornego państwa to jedyny skuteczny sposób na uniknięcie konfliktu zbrojnego.
– Chcemy zapobiec wojnie. Uniknie jej tylko ten, kto jest silny, dobrze przygotowany, niepodległy i suwerenny – stwierdził szef rządu.
W kontekście długofalowego wzmacniania obronności polityk wspomniał o trwających pracach nad systemem Tarcza Wschód oraz przypomniał o zawartych sojuszach, wymieniając umowy i traktaty o współpracy i bezpieczeństwie z Francją, Wielką Brytanią, Holandią i Niemcami.
Parada na Zatoce Gdańskiej
Po zakończeniu przemówień uczestnicy obchodów mogli obserwować widowiskowy pokaz na wodach Zatoki Gdańskiej. Wzięło w nim udział około dwudziestu nowoczesnych okrętów Marynarki Wojennej RP oraz sił sojuszniczych, a kolumnę poprowadziła fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko.
To właśnie w scenerii okrętów wojennych stacjonujących u polskiego wybrzeża Donald Tusk oficjalnie oświadczył, że polska armia wkrótce będzie największą w całej Europie.
Spór o SAFE i sprawa Romanowskiego
Wystąpienie premiera miało też wyraźny wymiar krajowej polityki. Szef rządu skrytykował próby blokowania strategicznego programu modernizacji armii o kryptonimie SAFE, który zgodnie z oficjalnymi dokumentami zakłada nakłady rzędu 180 miliardów złotych. W tym kontekście przypomniał o wecie prezydenta Karola Nawrockiego z 12 marca 2026 roku, które uderzyło w ustawę wdrażającą program SAFE.
Kto ma szanse wygrać z Koalicją Obywatelską w Warszawie? Oglądaj Algorytmy Władzy:
– W Polsce nie może być miejsca na zdradę, skrajną głupotę czy nieodpowiedzialność – zadeklarował polityk nad brzegiem Bałtyku.
Ostrzejsze słowa padły kilka dni wcześniej, 13 sierpnia, podczas konferencji prasowej, gdy premier odniósł się do informacji o Marcinie Romanowskim. Polityk złożył do Sądu Okręgowego w Warszawie wniosek o wydanie tak zwanego listu żelaznego, wysyłając dokument bezpośrednio z Tyraspolu w Naddniestrzu, co wywołało natychmiastową reakcję rządu.
– Nie mogę powiedzieć, że w to wierzę – ocenił premier, komentując doniesienia.
Tusk ostro skrytykował ten ruch, wskazując na zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.
– Patrząc na to, co wyprawiają ci ludzie, to każdy najczarniejszy scenariusz jest możliwy. Pamiętam pana Tomasza Szmydta na Białorusi, więc nie wykluczam, że pan Romanowski jest po prostu kolejnym przykładem takiej wprost zdrady narodowej i korzystania z pomocy wrogów naszej ojczyzny – skwitował premier Tusk.
red.
Fot: Donald Tusk w Gdyni/East News



Komentarze
Pokaż komentarze (14)