9 obserwujących
228 notek
63k odsłony
  140   0

Odrodzenie Cenzury Prewencyjnej w Polsce - część III

Artykuł stanowi kontynuację cyklu Odrodzenie Cenzury Prewencyjnej w Polsce - część I i część 2 oraz trzecią część artykułu "Świt wielkiej konwergencji – cenzura prewencyjna w Polsce"

RYZYKO KONWERGENCJI USTROJOWEJ. W JAKI SPOSÓB DEMOKRACJA SIĘGA PO ŚRODKI WŁAŚCIWE DYKTATURZE?

Jak zwrócił na to uwagę libertariański publicysta Jacek Sierpiński, cenzura wprowadzana przez rząd PiS za pośrednictwem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego jest formą „wojennej cenzury internetu” [5]. Nadzwyczajne środki do „walki z dezinformacją” są usprawiedliwiane tym, że na Ukrainie toczona jest ciężka i brutalna wojna. Z tego powodu resorty odpowiedzialne za bezpieczeństwo Polski są rzekomo zobligowane do opancerzenia przestrzeni życia publicznego przed wstrząsami jakie mogą przelewać się na terytorium Polski za wschodniej granicy. Opancerzenie te zakłada również zarządzanie przestrzenią informacyjną i w miarę możliwości walkę i usuwanie treści „reprezentujących perspektywę i interesy Kremla”. Ludzie, których sekretarz Janusz Cieszyński zdaje się usprawiedliwiać, popierać a i reprezentować, uznali, że to pociąga za sobą moralne prawo do wprowadzenia nielegalnej i nie zadekretowanej cenzury prewencyjnej.

image

W swej nadgorliwości lub podwykonawstwie prawdopodobnie nie zauważają, że działając według takiej logiki i konsekwentnie podążając tą drogą, powoli będą zmieniali się w (to i tych i z czym) jak twierdzą walczą. Scentralizowane ustroje polityczne na Białorusi i w Rosji, skupione wokół nieusuwalnych i odradzających własne kadencje przywódców (Łukaszenko i Putin) zupełnie otwarcie cenzurują, przejmują i zamykają niewygodną prasę i telewizje, a także piętnują, represjonują, zamykają w więzieniach, a nawet zabijają niewygodnych dziennikarzy. Zasadnicza różnica między ustrojem politycznym Putina, a ostatnimi jaskółkami cenzury w Polsce polega na tym, że cenzura i zakazy informacyjne nad Wołgą i Newą umocowane są prawnie i nikt nie twierdzi, że ich nie ma. Obóz „Jednej Rosji” bez osłon, zupełnie otwarcie posługuje się cenzurą i represjami wobec opozycji. Władimir Putin jest świadomy, że tylko polityka „reżimowej jednomyślności” i represji wobec opozycji otwiera przed nim perspektywę utrzymania w rękach lejcy władzy.

Ktokolwiek, kto posuwa się do cenzury prewencyjnej wysyła jasny sygnał do społeczeństwa, że wolność publikacji, myśli, wymiany poglądów i zbierania treści, chociażby w celach porównawczych lub badawczych, po prostu mu przeszkadza.

Jeżeli w dniach niepewności i w atmosferze zagrożenia ludzie, którym w latach 2019-2023 Polacy powierzyli pieczę nad Władzą Wykonawczą, będą deptali prawa demokratyczne, poprzez stosowanie cenzury prewencyjnej, to nieuchronnie, powoli acz konsekwentnie, będziemy obserwowali proces konwergencji ustrojowej. Po wojnie na Ukrainie, systemy polityczne w Rosji i Polsce, w wielu obszarach wydadzą się wtedy bardziej do siebie podobne niż przed 24 lutym 2022 rokiem. Ojcowie cenzury wytłumaczą wtedy swym wyznawcom, to co teraz mówią bez zbędnej wokalizy: „Musimy stać się nieco bardziej bezwzględni i zamordystyczni, mniej demokratyczni i pluralistyczni, by nie stać się ostatecznie tak źli i zamordystyczni jak decydenci znad Wołgi”.

DZIAŁALNOŚĆ I LINIA REDAKCYJNA „WOLNYCH MEDIÓW” POTWIERDZAJĄ, ŻE ZABLOKOWANIE KILKUDZIESIĘCIU STRON INTERNETOWYCH W POLSCE NIE MA NIC WSPÓLNEGO Z ZARZUTEM O DEZINFORMACJĘ I PROROSYJSKOŚĆ

W 2017 roku z okazji 10-lecia istnienia portalu „Wolne Media” napisałem jubileuszowy artykuł „Wolne Media w Internecie”, który w ostatnich miesiącach został ponownie opublikowany na głównej stronie portalu, gdy świętował on 15 rok istnienia. Jak sądzę, udało mi się wtedy oddać na czym polegała pierwotna misja portalu i dlaczego w ogóle pojawił się on w sieci. Poniżej zacytuję kilka akapitów z tamtego tekstu:

„Od samego początku WolneMedia.net publikowały przedruki artykułów i wiadomości ze wszystkich otwartych na współpracę środowisk politycznych, społecznościowych i informacyjnych, otwierając jednocześnie podwoje na treści nowe, nigdzie wcześniej niepublikowane. Obok artykułów pochodzących z takich stron jak „Centrum Informacji Anarchistycznej”, Indymedia.org, Strajk.eu, Lewica.pl, „Trybuna” czy tygodnik „Nie” publikowano artykuły z tak odmiennych światopoglądowo względem nich oficyn i stron jak Niezalezna.pl, Autonom.pl, Mises.pl, Monitor-Polski.pl, Wolna-Polska.pl, Szewczyk.info czy wreszcie videoblogi z „Podziemnej TV” czy „MaxTVNews”. W „Wolnych Mediach” jest miejsce dla środowisk anarchistycznych, lewicowych, prawicowych, narodowych, liberalnych, konserwatywnych, ekologicznych, probiznesowych, religijnych, agnostycznych i ateistycznych jak i szeroko pojmowanego centrum”.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale