9 obserwujących
234 notki
64k odsłony
  247   2

Masakra w Napalpi – Wiek Niesprawiedliwości

19 kwietnia 2022 roku rozpoczął się bezprecedensowy proces sądowy w Argentynie, który miał ostatecznie ustalić, potwierdzić i zaklasyfikować przebieg, intencje i skutki jednej z największych pojedynczych masakr rdzennej ludności w Argentynie i w całej Ameryce Łacińskiej przeprowadzonych w XX wieku. 19 lipca 1924 roku argentyńscy urzędnicy, policjanci i osadnicy zamordowali kilkuset Indian w argentyńskim regionie Chaco, po tym jak ci odmówili półniewolniczej pracy na plantacjach bawełny wykonywanej w zamian za talony na żywność i odzież. Dokonana zbrodnia była tuszowana i na przestrzeni kolejnych 50 lat znajdowała się poza ramami oficjalnej historii Argentyny.


W tej mrocznej historii przetaczają się postacie gubernatora Chaco, niemieckiego badacza zasłużonego dla argentyńskiej antropologii, dziennikarzy podsycających histeryczne nastroje wobec rdzennej ludności z ludów Toba (Toba Qom/Qom) i Mocovi (Moqoit), bezwzględnie zamordowanych przy użyciu broni palnej i maczet oraz nielicznych ocalałych, których wspomnienia znajdują się wśród kluczowych zeznań pozwalających odtworzyć przebieg wydarzeń. Sprawcy dokonanej zbrodni nigdy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności, a w związku z tym, że zbliża się 100-lecie wydarzeń w Napalpi jest to już fizycznie i literalnie nie możliwe. „Celem rozprawy jest to, aby ofiary miały prawo do prawdy, zgodnie z wytycznymi Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczących zbrodni przeciwko ludzkości. To także przyczynek do tego, aby takie praktyki się nie powtórzyły oraz wyroku, który nałoży symboliczne środki zadośćuczynienia” – precyzował prokurator Diego Vigay.

PACYFIKACJA RDZENNYCH MIESZKAŃCÓW ARGENTYNY

Lata 1870-1880 w historii Argentyny stały się okresem zapamiętałej kampanii wymierzonej w rdzennych mieszkańców tego kraju. Młode państwo argentyńskie przesiąknięte było klimatem intelektualnym i falą wznoszącą promieniującego na cały świat darwinizmu społecznego. Dążyło do poszerzenia kontroli nad terytoriami przygranicznymi na północy oraz przejęcia rzeczywistej kontroli nad rozległymi równinami południa kraju. Jednocześnie zainteresowane rozwojem rolniczym i produkcyjnym poszukiwało taniej siły roboczej. Na drodze do realizacji tych planów stała niepodległość i niezależność ludów Chaco na północy oraz Pampasów i Równin na południu. Niektóre rdzenne ludy Argentyny, po udomowieniu konia, stawiały równie wytrwały i mobilny opór jak rdzenni mieszkańcy północnoamerykańskich Prerii i Wielkich Równin.

Przyjmując program podbicia i zdominowania Pierwszych Mieszkańców Argentyny wdrożono bezwzględną strategię, której personalnym ucieleśnieniem stanie się osoba Julio Roca. Z jednej strony posuwano się do napadów na obozowiska i wsie Indian oraz mordowania ich w tradycyjnych obejściach. Z drugiej, wraz z powolnym wypieraniem i zajmowaniem nowych terenów budowano forty i wojskowe posterunki kontrolne w cieniu których dokonywała się akcja kolonizacyjna. Decydenci argentyńscy przewidywali dwie oględne drogi osiągnięcia własnych celów: eksterminacja lub podporządkowanie, ukazywane jako humanitarna alternatywa wobec dramatycznego końca. Wiele pierwszoplanowych postaci zasłużonych dla świtu niepodległej Argentyny, takich jak Juan Manuel de Rosas i Martin Rodriguez Arévalo zapisało się w tym przedsięwzięciu krwawą zgłoską. Czwarty prezydent Republiki Argentyny, Domingo Faustino Sarmiento, opisywał dokonujący się proces w kategoriach pozytywnej zmiany jakościowej. Eliminacja i podbijanie ludów posiadających cenną ziemię mogą wydawać się niesprawiedliwe – przyznawał – ale dzięki takiej „niesprawiedliwości, Ameryka jest obecnie zamieszkana przez rasę kaukaską, najdoskonalszą, najbardziej inteligentną, najpiękniejszą i najbardziej zaawansowaną”. Zdaniem jego to zdecydowanie lepsze aniżeli pozostawienie tej ziemi w rękach „niekompetentnych dzikusów” [1].

Krucjata prowadzona z Buenos Aires doprowadziła do wyniszczenia dumnych mieszkańców południu kraju: Puelczy i Tehuelczy. Jednocześnie kampania znana jako „Podbój Chaco” prowadzona na północ od stolicy dążyła do podporządkowania i okiełznania grup etnicznych zamieszkujących prowincje Chaco i Formosa.

REDUKCJA. PRZETRWANIE, MODERNIZACJA, WYZYSK

Podbój argentyńskiej części Gran Chaco obejmował najazdy armii mające na celu „zdyscyplinowanie rdzennych mieszkańców i ich konsekwentne przekształcenie w tanią siłę roboczą, mającą zaspokoić zapotrzebowanie ze strony cukrowni, młynów i pól bawełny”. Równolegle do prowadzonej kampanii wojskowej w 1872 roku powołano do życia rząd i administrację Terytorium Narodowego Chaco, obejmującego prowincję Chaco i Formosa, część prowincji Santa Fe i Santiago del Estero, a także niewielką część południowego Paragwaju. W 1876 roku uchwalono ustawę o imigracji i kolonizacji, w nadziei na przyciągnięcie europejskich imigrantów. W ten sposób na kontrolowane terytorium Chaco przybywali osadnicy wypierający rdzenną ludność z jej rodzimych terytoriów. Kolejnym etapem podporządkowania miejscowych Indian był program koncentracji i kontroli pacyfikowanych społeczności. W tym celu powołano program tworzenia redukcji i misji, do których przesiedlano i poddawano przymusowej sedenteryzacji pierwszych mieszkańców Chaco.

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale