Łubudubu Łubudubu niech nam żyje Prezes Naszego Klubu.
Pan Chlebowski mechanicznie odczytał tekst, który ktoś mu napisał.
Miłość i bezgraniczne uwielbienie do Premiera, zostało wyrażone jak przez automat z centrali telefonicznej, głosem człowieka przemawiającego nad grobem.
Ten gościu też potrzebuje intensywnego treningu, takiego jaki przeszedł Tusk w Kampanii wyborczej. Wtedy nawet to w co nie wierzy powiedziałby z uśmiechem i MIŁOŚCIĄ.


Komentarze
Pokaż komentarze