0 obserwujących
49 notek
109k odsłon
  1051   0

Selbstschutz... Nasze Matki... Nasze Dziadki... Zobaczmy zatem jak to było!

Selbschutz cywilni mordercy swoich sąsiadów - Polaków.
Selbschutz cywilni mordercy swoich sąsiadów - Polaków.

masowych deportacji i wysiedleń z ziem przyłączonych do Rzeszy lub przeznaczonych na cele wojskowe do Generalnego Gubernatorstwa oraz w głąb Niemiec.

   Po wybuchu wojny listy proskrypcyjne były na bieżąco uzupełniane. Drugie wydanie z roku 1940 zredagowane w wersji dwujęzycznej niemiecko-polskiej zostało opublikowane w Krakowie po zakończeniu akcji eliminacji polskiej inteligencji Außerordentliche Befriedungsaktion. Była to ostatnia publikacja list proskrypcyjnych pod tą nazwą. Później listy te wychodziły pod nazwą „Fahndungsnachweis” (pol. „Dziennik inwigilacyjny”). Tylko niewielka liczba osób umieszczonych na listach zdołała przetrwać okupację niemiecką./!/


Link do Śląskiej Biblioteki Cyfrowej z książką zła - spisem Polaków do wymordowania: https://sbc.org.pl/dlibra/show-content/publication/edition/24330?showContent=true&id=24330&language=pl


Zobaczmy teraz wspomnienia naocznych świadków tamtych dni, wspomnienia ludzi, którym udało się czasami ocaleć w sposób wręcz nieprawdopodobny!

Wpierw jednak zamieszczę pewien opis jak przygotowano jedno z miejsc pod przyszłe mordy, w Szpęgawsku. - 


"Grunt lesny gdzie znajduja się mogily zbiorowe w lesie szpegawskim jest oficjalnie zaliczony do gruntu torfowego z duza zawartością wilgotności. Do okola miejsc kazni znajduje się Male jeziorka.

Las Szpegawski należał do majatku niemieckiej rodziny szlacheckiej von Paleske, właściciel miał synow z których jeden był aktywnym działaczem Starogardzkiego Selbstschutzu i to za jego zgoda utworzono w lesie szpegawskim masowe miejsca egzekucji. Pierwsze dziury / groby do masowych egzekucji nie kopal nikt inny jak sami ogrodnicy z dworu rodziny von Paleske!!

Las Szpegawski służył nie tylko jako miejsce egzekucji i kazni ludności cywilnej ale i tez pelnil funkcje czegos w rodzaju „wysypiska dla ludzkich zwlok” przywozono i pozbywano się tam zwlok osob zamordowanych w okolicznych aresztach, wiezieniach tak jak na przykład zrobiono z cialami kobiet zamordowanych w Starogardzkiej Baszcie Gdanskiej. Tam tez wywieziono i PORZUCONO ciala rostrzelanych w Tczewie na świńskim rynku mieszkańców miasta. W czasie kiedy odbyla się egzekucja panowaly bardzo silne mrozy co nie pozwalalo na zasypanie cial ofiar a wiec zrzucono je tylko z ciężarówki i lezaly tak az do nadejścia wiosny i odwilży. Dopiero wtedy zakopano ciala rozstrzelanych w Tczewie.

Von Paleske przed koncem wojny uciekli do Niemiec".

Post z Forum: https://dawnytczew.pl/forum/viewtopic.php?f=21&t=566&p=10979&hilit=selbstschutz#p10979  

Oraz:


Etapy planowej eksterminacji

Akcja eksterminacyjna w miarę narastania nabierała cech planowej, z dnia na dzień usprawnionej, działalności. Tak więc w nawiązaniu do sporządzonych jeszcze w ostatnich miesiącach pokoju "czarnych" list Polaków - mieszkańców ziemi starogardzkiej, niebezpiecznych dla Rzeszy, ustalono kolejność "likwidacji" skazanych osób, określono miejsca koncentracji i sposoby "przygotowania" ofiar na śmierć, wyznaczono wykonawców wyroków, jak również dokonano wyboru, przygotowania i zabezpieczenia miejsc egzekucji.

Okupant po wkroczeniu na Pomorze w 1939 roku dokonał podziału ludności na cztery niżej wyszczególnione grupy:

1. Volksdeutsche, tj. byłych obywateli polskich narodowości niemieckiej, od początku korzystających z tych samych uprawnień, jakie przysługiwały przybyszom z III Rzeszy, tzw. reichsdeutschom; grupa ta otrzymała pełne prawa obywatelskie 26 października 1939 roku;

2.warstwa pośrednia - Zwischenschicht, do której zaliczano Polaków z terenów byłego zaboru pruskiego, od urodzenia tu zasiedziałych, być może spokrewnionych z Niemcami, czy np. kiedyś służących w wojsku niemieckim, a przez hitlerowców po prostu uważanych za "spolonizowanych" Niemców, choć nie korzystających z żadnych specjalnych uprawnień;

3. Polacy, przewidziani do zniemczenia, rekrutujący się przede wszystkim z ludności napływającej z byłych zaborów austriackiego i rosyjskiego (tzw. Kongresspolen), jak i też z części ludności miejscowej, z tzw. warstwy pośredniej, "politycznie niepewnej" - w sumie przewidzianej do wysiedlenia;

4. polska warstwa kierownicza, do której między innymi zaliczano duchownych, nauczycieli, ziemian, przemysłowców, bogatszych kupców, działaczy politycznych, społeczno - kulturalnych, a także Żydów, Cyganów, jednostki o charakterze aspołecznym i kryminalnym, fizycznie ułomne, psychicznie chore itp.; cała ta grupa przewidziana była do zlikwidowania ("Zur liquidieren") tj. na śmierć lub w najlepszym wypadku na pobyt w obozie.

W próżni prawnej, wytworzonej na Pomorzu przez wkroczenie agresora, charakteryzującej się anarchią społeczną, powstał w Starogardzie jeszcze przed połową września tzw. Volksgericht (sąd ludowy), składający się z około piętnastu Niemców, który pod przewodnictwem landrata Johsta do końca listopada, jako samozwańczy organ opiniodawczo - wyrokujący, decydował o losie uwięzionych. Urzędował on w salce miejscowego sądu powiatowego, magistracie czy np. w willi Kauffmanna. Volksgericht wyrokował szybko, w trybie doraźnym, bez żadnej dokumentacji, najczęściej w oparciu o listy sporządzone przez zainteresowanych Niemców. Zdarzało się też, że np. naczelnik więzienia, Fast czy Opel (od 27 listopada), uzależnili zwolnienie aresztanta od jednoosobowej decyzji przywódcy Selbstschutzu, Pawła Drewsa.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura