Dark Dark
25
BLOG

Back to reality?

Dark Dark Polityka Obserwuj notkę 0

Tematem, który w światku analityków i strategów inwestycyjnych przebił swoją popularnością rozważania o potędze systemu pierwiastkowego, a nawet ostatnie perypetie Paris Hilton była kwestia obligacji amerykańskich. Od dwóch lat, czyli od czasu słynnego zdzwienia poprzedniego Szefa FED były niezwykle drogie, zdając się sugerować nadciągającą recesję i wszyscy się do tego przywyczaili. Gwałtowna wyprzedaż, zwiększająca ich oprocentowanie do 5,2% była więc bardzo przykrym rozczarowaniem.

Z uwagą przeanalizowałem dostępne analizy czołowych banków inwestycyjnych. Dominujący optymizm - spadek cen obligacji to potwierdzenie siły gospodarki amerykańskiej (coś w tym jest, tylko czemu nie spadały dwa lata temu?), ewentualnie wzrost premii za ryzyko, ale na pewno nie sygnał powrotu inflacji. I tutaj cały szereg dowodów, wskazujących, dlaczego inflacja nadal globalnie pozostaje martwa.

 Dzisiaj ceny obligacji rosną, i mam przeczucie, że tym razem to jeszcze nie jest sygnał końca cyklu. Za kilka dni będziemy mogli znowu odetchnąć, ciesząc się wieczną hossą i prosperitą. Do następnego razu.

Dark
O mnie Dark

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka