Dark Dark
43
BLOG

Ile środków PiS może przeznaczyć na kampanię wyborczą?

Dark Dark Polityka Obserwuj notkę 6

Widząc skalę oplakatowania Warszawy Jarosławem Kaczyńskim i częstotliwość reklam PiSu w telewizji, warto zastanowić się nad kosztem tej kampanii.

Przyjmując, iż PiS nie otrzymał żadnych nadzwyczajnych upustów od TVP (a myślę, że opozycja skrzętnie to sprawdzi - byłby to zbyt smakowity kąsek), koszt ten to co najmniej kilka, jeżeli nie kilkanaście milionów złotych. Nie sądzę, żeby PiS decydował się na taki wydatek bez rzeczywistej woli doprowadzenia do szybkich wyborów.

Działania, szczególnie te związane z koniecznością poniesienia znaczących wydatków pokazują prawdziwe intencje znacznie skuteczniej niż wszelkie deklaracje. Uruchomiona kampania to dowód, że PiS chce jak najszybszych wyborów.

Motywacja jest prosta  -  zeznania Kaczmarka, niezależnie od tego, jak oceniamy ich wiarygodność, będą uderzały w reputację PiSu. Zeznania byłego ministra nie mogą być zbyte wzruszeniem ramion i krótkim stwierdzeniem, że to brednie.

PiS, który do tej pory nie miał żadnych oporów, aby dla osiągnięcia celów PR poświęcić szanse procesowe, nie przedstawił do tej pory żadnych dowodów obalających twierdzenia Kaczmarka. Nie sądzę, że czekają z tym "podpuszczając" opozycję do mocniejszego zaangażowania się w atak. Koszta reputacyjne pozostawania pod obstrzałem zarzutów Pana Ministra są zbyt duże, aby PiSowscy spin doktorzy pozwolili na to. Myślę, że PiS po prostu nie ma twardych dowodów pozwalających obalić wersję Kaczmarka. Stąd sięganie do opinii na temat Kaczmarka sprzed dwudziestu lat (przy okazji kompromitujące politykę kadrową obecnego układu).

Opozycja zrobi wszystko, aby doprowadzić do powołania komisji śledczej - zna siłę rażenia tej instytucji z poprzedniej kadencji i zdaje sobie sprawę, jak mocno może osłabić to PiS. Szczególnie, że według słów Kaczmarka PIS robił dokładnie to samo, co tak głośno piętnował wcześniej: wykorzystanie służb specjalnych do walki z opozycją. Już widzę spoty reklamowe Platformy, zderzające wypowiedzi Kaczyńskiego o haniebnym inwigilowaniu prawicy i szafie Lesiaka z co bardziej smakowitymi fragmentami zeznań Kaczmarka.

W tej sytuacji szybkie wybory  są z perspektywy PiSu bardziej atrakcyjną propozycją. Krótka i brutlana kampania wyborcza, gdzie ataki na opozycję będą "przykrywały" zeznania Kaczmarka są lepsze, niż komisja śledcza dające nagłówki przez następne kilka miesięcy.

Na miejscu PO zastanowiłbym się, czy nie wykorzystać tego taktycznie. Opóźnienie wyborów i powołanie komisji będzie działało na niekorzyść PiS, utrudniając im również życie finansowo - pieniądze na obecną kampanię będą zmarnowane.  A na właściwą kampanię może zabraknąć...

 

Dark
O mnie Dark

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka