blog Unuka
http://www.requetes.com/requete1.html
51 obserwujących
146 notek
219k odsłon
1040 odsłon

Nieobecni mają rację - kontynuacja

Wykop Skomentuj8

 

   Nieobecni mają rację  (kontynuacja)

Notka stanowi ciąg dalszy prezentacji utworów napisanych przez polskich twórców (pisarzy, poetów, publicystów, krytyków literackich, dziennikarzy, historyków, naukowców), którzy w wyniku decyzji alianckich na mocy których Polska została po zakończeniu II wojny światowej oddana pod sowiecki but i knut, wybrali świadomie los emigrantów. Zwłaszcza, że spora część z nich poznała z autopsji tragiczne doświadczenia w trakcie pobytu na zsyłce i w łagrach, gdzie dostali się w ramach przymusowych wyjazdów  sponsorowanych przez NKWD. I gdyby nie zbrojny konflikt dwóch totalitaryzmów w czerwcu 1941 r., a następnie układ polsko-rosyjski podpisany 30 lipca 1941 r. (tzw. pakt Władysław Sikorski – Iwan Majski), zapewne nie przeżyliby tej „podróży na Wschód”.

                W poszczególnych częściach prezentacji zachowałem kolejność alfabetyczną w ramach pierwszego modułu czasowego  (książki opublikowane w okresie lat 1958 – 1970), a także ciągłość numeracji  przy nazwiskach autorów  oraz  kolejności przypisów (numery przypisów w nawiasach kwadratowych).

21/ Jerzy August Gawenda, ur. w 1917 r.  we Lwowie, zm.  w 2000 r. w Londynie – polski działacz polityczny, prawnik, wicepremier (1972–1976) i minister spraw zagranicznych (1970–1974) Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, rektor Polskiego Uniwersytetu Na Obczyźnie (1978-1987).

Nominacja:

„Legalizm polski w świetle prawa publicznego” (1959), publikacja z zakresu teorii prawa;

22/ Ferdynand Goetel, ur.  w 1890 r.  w Suchej Beskidzkiej, zm. w 1960 r.  w Londynie – polski prozaik, dramatopisarz, publicysta, scenarzysta i działacz polityczny, członek Polskiej Akademii Literatury od 1935 r.
Podaję za Wiki:
W wyniku wybuchu I wojny światowej jako poddany austriacki został przez Rosjan deportowany do Turkiestanu. W czasie rewolucji bolszewickiej wszedł do Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich w Taszkencie, wcielony do Armii Czerwonej. Wraz z żoną i małą córeczką uciekł od bolszewików w 1920 r. i powrócił do Polski przez Iran, Indie i Anglię w 1921 r. II wojnę światową spędził w Warszawie. W trakcie obrony miasta we wrześniu 1939 r. był kierownikiem sekcji propagandy Obywatelskiego Komitetu Pomocy Ludności Warszawy. Współpracował wówczas z kierującym obroną Warszawy jej prezydentem Stefanem Starzyńskim, pisząc m.in. jego przemówienia radiowe. W latach 1943-1944 wspólnie z Wilamem Horzycą był redaktorem podziemnego pisma „Nurt”. W 1943 r.  za wiedzą Delegatury Rządu na Kraj wziął udział z ramienia Czerwonego Krzyża w misji niemieckiej, która badała groby polskich oficerów w Katyniu. Po wojnie był dla Sowietów jednym z najbardziej niewygodnych świadków zbrodni katyńskiej. 10 kwietnia 1943 r.  uczestniczył w wizji lokalnej grobów w Katyniu (w porozumieniu z polskim państwem podziemnym – zdał potem relację m.in. gen. Stefanowi Grotowi-Roweckiemu). Ta aktywność zadecydowała o dalszym losie Goetla. „W ciągu kilku dni Goetel postarzał się o 10 lat”, jak wspominali jego przyjaciele. Opanowanie Polski przez Armię Sowiecką i odmowa zaświadczenia, że to Niemcy byli odpowiedzialni za Katyń, oznaczały dla Goetla konieczność emigracji – do końca samotnej, gdyż jego żona otrzymała paszport dopiero na pogrzeb swojego męża. Ostatecznie Goetel zamieszkał w Londynie, gdzie wciąż pisał książki, lecz tracił też stopniowo wzrok. Pogrzebany na londyńskim cmentarzu w 1960 r. doczekał się powrotu do Polski – w 2003 r. przeniesiono jego prochy na cmentarz na Pęksowym Brzysku w Zakopanem. 

Podaję za: literatki.com  (fragment z recenzji autorstwa  Bartka Maciejewskiego).

I dalej za Wiki:

Został przez władze komunistyczne oskarżony o kolaborację z Niemcami i ścigany listami gończymi. Przez rok ukrywał się w jednym z krakowskich klasztorów. Zdradzony przez Adama Ważyka musiał uciekać z Polski z fałszywym paszportem holenderskim. Przez Czechy i Bawarię dotarł do Wojska Polskiego we Włoszech. Oczyszczony przez specjalną komisję z zarzutów kolaboracji został oficerem prasowym Drugiego Korpusu. W 1946 r. wyjechał do Londynu. Publikował w polskiej prasie emigracyjnej, m.in. w londyńskich „Wiadomościach” i paryskiej „Kulturze”. Walczył piórem o godne miejsce Polski w Europie i ostro polemizował z zachodnimi politykami, którzy pozostawili ją w sferze wpływów wschodnich. W PRL komunistyczne władze obłożyły jego twórczość całkowitą cenzurą: przez 45 lat nie drukowano jego książek, a całą jego twórczość wycofano z bibliotek (na przemiał – dodatek mój). W czerwcu 1989 r. zarząd polskiego Pen Clubu pod przewodnictwem Juliusza Żuławskiego stwierdził całkowitą bezpodstawność zarzutów skierowanych przeciwko Goetlowi i zażądał przywrócenia pisarza i jego twórczości społeczeństwu. 13 grudnia 2003 r. prochy Ferdynanda Goetla sprowadzone do Polski zostały pochowane na zakopiańskim cmentarzu na Pęksowym Brzyzku.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale