Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 194157 odsłon
unukalhai, 3 września 2013 r.

Nieobecni mają rację - kontynuacja

 

   Nieobecni mają rację  (kontynuacja)

Notka stanowi ciąg dalszy prezentacji utworów napisanych przez polskich twórców (pisarzy, poetów, publicystów, krytyków literackich, dziennikarzy, historyków, naukowców), którzy w wyniku decyzji alianckich na mocy których Polska została po zakończeniu II wojny światowej oddana pod sowiecki but i knut, wybrali świadomie los emigrantów. Zwłaszcza, że spora część z nich poznała z autopsji tragiczne doświadczenia w trakcie pobytu na zsyłce i w łagrach, gdzie dostali się w ramach przymusowych wyjazdów  sponsorowanych przez NKWD. I gdyby nie zbrojny konflikt dwóch totalitaryzmów w czerwcu 1941 r., a następnie układ polsko-rosyjski podpisany 30 lipca 1941 r. (tzw. pakt Władysław Sikorski – Iwan Majski), zapewne nie przeżyliby tej „podróży na Wschód”.

                W poszczególnych częściach prezentacji zachowałem kolejność alfabetyczną w ramach pierwszego modułu czasowego  (książki opublikowane w okresie lat 1958 – 1970), a także ciągłość numeracji  przy nazwiskach autorów  oraz  kolejności przypisów (numery przypisów w nawiasach kwadratowych).

21/ Jerzy August Gawenda, ur. w 1917 r.  we Lwowie, zm.  w 2000 r. w Londynie – polski działacz polityczny, prawnik, wicepremier (1972–1976) i minister spraw zagranicznych (1970–1974) Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na Uchodźstwie, rektor Polskiego Uniwersytetu Na Obczyźnie (1978-1987).

Nominacja:

„Legalizm polski w świetle prawa publicznego” (1959), publikacja z zakresu teorii prawa;

22/ Ferdynand Goetel, ur.  w 1890 r.  w Suchej Beskidzkiej, zm. w 1960 r.  w Londynie – polski prozaik, dramatopisarz, publicysta, scenarzysta i działacz polityczny, członek Polskiej Akademii Literatury od 1935 r.
Podaję za Wiki:
W wyniku wybuchu I wojny światowej jako poddany austriacki został przez Rosjan deportowany do Turkiestanu. W czasie rewolucji bolszewickiej wszedł do Rady Delegatów Robotniczych i Żołnierskich w Taszkencie, wcielony do Armii Czerwonej. Wraz z żoną i małą córeczką uciekł od bolszewików w 1920 r. i powrócił do Polski przez Iran, Indie i Anglię w 1921 r. II wojnę światową spędził w Warszawie. W trakcie obrony miasta we wrześniu 1939 r. był kierownikiem sekcji propagandy Obywatelskiego Komitetu Pomocy Ludności Warszawy. Współpracował wówczas z kierującym obroną Warszawy jej prezydentem Stefanem Starzyńskim, pisząc m.in. jego przemówienia radiowe. W latach 1943-1944 wspólnie z Wilamem Horzycą był redaktorem podziemnego pisma „Nurt”. W 1943 r.  za wiedzą Delegatury Rządu na Kraj wziął udział z ramienia Czerwonego Krzyża w misji niemieckiej, która badała groby polskich oficerów w Katyniu. Po wojnie był dla Sowietów jednym z najbardziej niewygodnych świadków zbrodni katyńskiej. 10 kwietnia 1943 r.  uczestniczył w wizji lokalnej grobów w Katyniu (w porozumieniu z polskim państwem podziemnym – zdał potem relację m.in. gen. Stefanowi Grotowi-Roweckiemu). Ta aktywność zadecydowała o dalszym losie Goetla. „W ciągu kilku dni Goetel postarzał się o 10 lat”, jak wspominali jego przyjaciele. Opanowanie Polski przez Armię Sowiecką i odmowa zaświadczenia, że to Niemcy byli odpowiedzialni za Katyń, oznaczały dla Goetla konieczność emigracji – do końca samotnej, gdyż jego żona otrzymała paszport dopiero na pogrzeb swojego męża. Ostatecznie Goetel zamieszkał w Londynie, gdzie wciąż pisał książki, lecz tracił też stopniowo wzrok. Pogrzebany na londyńskim cmentarzu w 1960 r. doczekał się powrotu do Polski – w 2003 r. przeniesiono jego prochy na cmentarz na Pęksowym Brzysku w Zakopanem. 

Podaję za: literatki.com  (fragment z recenzji autorstwa  Bartka Maciejewskiego).

I dalej za Wiki:

Został przez władze komunistyczne oskarżony o kolaborację z Niemcami i ścigany listami gończymi. Przez rok ukrywał się w jednym z krakowskich klasztorów. Zdradzony przez Adama Ważyka musiał uciekać z Polski z fałszywym paszportem holenderskim. Przez Czechy i Bawarię dotarł do Wojska Polskiego we Włoszech. Oczyszczony przez specjalną komisję z zarzutów kolaboracji został oficerem prasowym Drugiego Korpusu. W 1946 r. wyjechał do Londynu. Publikował w polskiej prasie emigracyjnej, m.in. w londyńskich „Wiadomościach” i paryskiej „Kulturze”. Walczył piórem o godne miejsce Polski w Europie i ostro polemizował z zachodnimi politykami, którzy pozostawili ją w sferze wpływów wschodnich. W PRL komunistyczne władze obłożyły jego twórczość całkowitą cenzurą: przez 45 lat nie drukowano jego książek, a całą jego twórczość wycofano z bibliotek (na przemiał – dodatek mój). W czerwcu 1989 r. zarząd polskiego Pen Clubu pod przewodnictwem Juliusza Żuławskiego stwierdził całkowitą bezpodstawność zarzutów skierowanych przeciwko Goetlowi i zażądał przywrócenia pisarza i jego twórczości społeczeństwu. 13 grudnia 2003 r. prochy Ferdynanda Goetla sprowadzone do Polski zostały pochowane na zakopiańskim cmentarzu na Pęksowym Brzyzku.

Opublikowano: 03.09.2013 20:51.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wittek 17, ty nieszczęśliwa ofiaro reform edukacyjnych, napisz skąd wiesz , że to są...
  • Ulryk Niemcy za każdego obywatela Polski, który zginął w II wojnie, podeślą nam jednego...
  • londoncity (18.08., 12:17) no i od Ukraińców (za Chmielnickiego), nie wspominając o...

Tematy w dziale