Blog
Magia obłoków (Magellana)
unukalhai
unukalhai unuk.al.hayah@gmail.com
48 obserwujących 132 notki 194157 odsłon
unukalhai, 1 marca 2014 r.

Patron ateuszków

1072 69 0 A A A

 Kazimierz Łyszczyński – polski szlachcic herbu Korczak (herb własny – Korczak odmieniony) podstoli mielnicki od 1669 r., podsędek ziemski brzeski (Brześć Litewski od 1682 r.). Były członek Towarzystwa Jezusowego, późniejszy antyklerykał uchodzący za pierwszego polskiego ateistę.  Ścięty na rynku warszawskim 30 marca 1689 roku w wieku 55 lat.

 

Kazimierz Łyszczyński urodził się Łyszowicach (dzisiejsza Białoruś) 4 marca 1634 roku  jako młodszy syn ziemianina Hieronima Łyszczyńskiego, szlachcica herbu własnego  -  Korczak odmieniony oraz Zofii z Balińskich. Po ukończeniu nauk przez osiem lat był jezuitą, po czym porzucił stan duchowny. Uczestniczył, jako żołnierz w oddziałach Sapiehów walcząc w wojnach z trzema najazdami: szwedzkim, moskiewskim i węgierskim. W młodości otrzymał wykształcenie w kolegium jezuickim, gdzie poznał teorie chimerycznego bytu, którą odnosił jego nauczyciel do bogów heretyków, a którą Łyszczyński rozszerzył na wizję wszystkich bóstw, w tym także Boga Biblii. Swoje poglądy zawarł w rękopisie pracy pt.: „De non existentia Dei” (O nieistnieniu Bogów), rozpoczynając prace nad publlikacją w  wieku 40 lat .  Publikacja istniała jedynie w rękopisie, który został wykradziony Łyszczyńskiemu i  spalony przy  wykonaniu wyroku.  Zachowały się jedynie fragmenty cytowane w aktach procesowych. Dlatego używanie do tej publikacji określeń w rodzaju „dzieło” , „wydana książka” jest mitologizowaniem  tych zapisków.

Bo oto, co powiedział ten "ateista" w ostatnich słowach przed trybunałem:

Relacja na podstawie publikacji w "Przyjaciel Ludu , t. X, Leszno 1843, str. 292 i następne.

(Polski przekład relacji o sprawie Łyszczyńskiego, napisanej prawdopodobnie przez naocznego świadka procesu i wydanej  drukiem za granicą w r. 1689.).

(http://www.humanizm.net.pl/lyszcz.html)

"„Majestat Boski poznaję i czczę w obecności Majestatu Jego pomazańca. Czczę Tego, który jest Stwórcą i Rządcą i Utrzymaczem wszystkiego, co na świecie jest. Ja zaś jestem biedną, nędzną i znikomą istotą i do tego najnieszczęśliwszą między wszystkimi, gdy teraz przed sądem stoję. Uciekam się więc przed tron sprawiedliwości i krzesło miłosierdzia i upraszam waszej królewskiej mości, aby tutaj ze mną nie tak surowo, jak to przed sądem duchownym się stało, postąpiono; gdy tam moje zasady, które ja ku okazaniu i udowodnieniu mojej wiary przywieść mogę, nie pozwolono mi przedłożyć. Gdy atoli w tak ważnej okoliczności więcej mi mówić nie podobna, gdyż mi język w ustach kołczeje, upraszam waszej królewskiej mości o tę łaskę, aby mi do obrony patrona udzielono".

oraz dalej:

"„Wierzę, że Bóg jest jeden i to, co pisałem, nie pisałem w imieniu mojej osoby ani też w myśli pochwalenia tego, tylko jedynie miałem zamiar wszystko to, co przez innych pisane było, zebrać tutaj; w drugiej części zaś, którą dodać miałem, zbić powyższe twierdzenia i nowe dowody o prawdziwej istności Boskiej pododawać chciałem. To zaś napisałem: My ateiści wierzymy tak itd., dlatego uczynimy, że mówiącego ateistę wprowadziłem. Co się zaś tyczy krytyki Alstediusza, wynikła stąd, iż się nad nim wielokrotnie zastanawiałem, iż tak błahe i bezsilne dowody o istności Boga wprowadza, i z tej przyczyny owe niewiele wartające ponotowałem twierdzenia. Wreszcie nie dość żem się urodził i wychował w wierze katolickiej, ale nadto mam rzetelne świadectwa z prowadzonego życia i postępowania chrześcijańskiego, nade wszystko mam wspaniałe i mocne dowody, które mi wcale o prawdziwej istności Boskiej powątpiewać nie dozwalają..."

(…)

„W dniu 30 marca 1689 r. wykonana została egzekucja w ten sposób, że na szafocie wystawionym wśród rynku , pisma jego, we własnym trzymane ręku, spalono, po czym głowę mu ścięto i wkrótce z miasta wyprowadzone ciało na popiół spalono. Przy śmierci okazywał się bardzo nabożnym, dysponując się chętnie na nią. Popioły jego nabito w końcu w działo i ku Tatarii wystrzelono.”

 

 

 

 

 

 

 

 



 

Opublikowano: 01.03.2014 08:57.
Autor: unukalhai
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Na ogół bawię się z losem w chowanego

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • wittek 17, ty nieszczęśliwa ofiaro reform edukacyjnych, napisz skąd wiesz , że to są...
  • Ulryk Niemcy za każdego obywatela Polski, który zginął w II wojnie, podeślą nam jednego...
  • londoncity (18.08., 12:17) no i od Ukraińców (za Chmielnickiego), nie wspominając o...

Tematy w dziale Kultura