Napisałem wczoraj tekst. Tekst krótki, niezobowiązujący, ale dyskusja pod nim mnie zaskoczyła. Może właśnie dlatego, że krótki i treściwy był to wpis. Ale do rzeczy. Wytknąłem wczoraj w tekście niejakiemu Staruchowi z trybuny Legii niewiarygodne chamstwo pomijając całą otoczkę. Zdania nie zmieniam, wciąż chamem w moich oczach ten osobnik jest, ale dyskutanci zwrócili mi uwagę (czasem w niewybredny sposób), że chamstwo to ma swoją przyczynę. Przyczyna ta jest znana, ja się nie do końca zgadzam, ale argument pod moim adresem był taki, że nad przyczyną chamstwa nie chce się głębiej zastanowić, czyli unikam wyciągnięcia wniosków. Bo doszukanie się przyczyny to pierwszy krok do zaradzenia złu.
Przyczyna jednak znana już jest. To TVN. Wychowali sobie takich widzów na jakich zasługują. Głównie padały tu nazwiska Majewskiego (rzadziej) i Wojewódzkiego (częściej). Ja niezbyt dobrze znam repertuar tych panów więc za pewnik przyjmuję, że chamski jest. Czyli obu panów mianem chamów określić by można. Cham chama ogląda więc chama cham wychowuje, to się się nie dziwi jeden z drugim, że cham chamem jest.
Tylko, że jedno mi spokoju nie daje. Skoro warto się zastanowić nad przyczyną chamstwa Starucha, a chamów wszystkich należy traktować tak samo, więc może i warto byłoby zastanowić się również nad przyczyną chamstwa gwiazd TVN-u? Chyba, że cham chamowi nierówny, na czym podejrzewam, się skończy, ale mam szczerą nadzieję, że każde chamstwo będzie traktowane tak samo. Moglibyśmy dojść do przyczyny chamstwa Wojewódzkiego, choć zapewne przyczyną tą jest inny cham. No ale krok po kroku do celu. Zobaczymy wtedy jakie źródło ma chamstwo pierwotne i wtedy moglibyśmy naprawdę zaradzić złu.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)