dawrweszte dawrweszte
53
BLOG

Flaki z olejem i hit kolejki

dawrweszte dawrweszte Rozmaitości Obserwuj notkę 4

 

Mirosław Trzeciak rzekł, że Legia może wrócić z Sosnowca z kompletem punktów. Bardzo możliwe, tym bardziej, że podobno w obu drużynach mały szpital. Kogo nie będzie? Tego tamtego i tak dalej, jakby to miało znaczenie co chłopaki gaworzą w mediach. Mięciel podobno nie jest do końca zdrowy, a to dla Legii zły prognostyk, ale jasna strona medalu jest taka, że nie ma się co martwić, bo z równym co się przebudził impetem, snajper Marcin może w zimowy sen zapaść. W naszej lidze nigdy nie wiadomo. Pewnym to można było być bramek Żurawia albo Frankowskiego w starej dobrej Kasperskiej Wiśle, ale teraz to loteria, skoro nawet sam Brożek się zawiesza.

Informacje prasowe sugerują, że władze Legii postawiły trenerowi Urbanowi ultimatum dotyczące zniwelowania straty punktowej do Wisły czytamy na jednym ze sportowych portali. Informacje prasowe jak zwykle wiele sugerują, zapewne zasugerują już niedługo gdzież to do Bundesligi pojedzie Marcin Mięciel jeśli tak dalej będzie pykał. Informacje prasowe sugerują i sugerują, a człek czyta i słucha i mu się już nawet zgłupieć nie chce, tyle sugerują.

Ja bym się wcale nie obraził gdyby jednak Legia te punkty z Sosnowca wywiozła, chociaż w ogóle w to nie wierzę, ale jednak liga byłaby ciut bardziej interesująca. Bo jeśli Wisełka Legię „zaliczy”, to Wojskowi będą mogli tytułowi raczej pomachać na pożegnanie. Gra stołecznych piłkarzy pozostawia wiele do życzenia i nawet 5 bramek z Koroną nie robi wrażenia. Bo skoro raz Legia wygrywa po, przypuśćmy, dobrym meczu na przykład z Lechem, to punkty stracić potrafi na przykład z Jagiellonią. Jak tak dalej pójdzie, to raczej prawidłowość się sprawdzi czyli Legia mistrza nie zdobędzie bo punkty potraci wszędzie tam gdzie się nie da.
 
Wisła, natomiast, po „blamażu” z Polonią Bytom gra sobie jak chce i chyba tylko porażka z Legią może ją wytrącić z równowagi. Nie wiem czy to możliwe. No i mam dziwne przeczucie, że ten sezon będzie taki właśnie. To znaczy, Wisła punktująca, Legia punkty tracąca, a Lech coś tak jak Legia. Bo jednak wszyscy się zgodzą, że nie w meczach między sobą mistrz się decyduje, a właśnie z reszta ligi.
 
Dobra, kończę ten tekst, bo straszne flaki z olejem mi wychodzą, ale mam dziwne przeczucie, że taki właśnie będzie hit kolejki.
dawrweszte
O mnie dawrweszte

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości