dawrweszte dawrweszte
31
BLOG

O ręcznej słów parę. Jak nigdy

dawrweszte dawrweszte Rozmaitości Obserwuj notkę 6

Tym razem króciutko będzie. W kategorii sport piszę tylko o kopanej, ale dziś mnie naszło i będzie o rzucanej. Na dyscyplinie mało się znam i mało interesuję, ale coś tam przecież zawsze dotrze, tym bardziej, że Polacy z takimi efektami grają. Ja zawsze należę do niepoprawnych optymistów jeśli chodzi o wielkie imprezy i zawsze dostaję za to po uszach. Za Engela byłem, za Janasa byłem i za Leo byłem. Nie umiem inaczej i nawet trzeźwe obiektywne spojrzenie nie dla mnie.

Czytam sobie dziś z rana w Rzepie, że teraz najtrudniej będzie się przestawić na wygrywanie po wczorajszej porażce z Francuzami. No i tak sobie myślę o tym i dochodzę do wniosku, że w sumie to chyba nie będzie tak trudno. Bo jak Polacy wszystkich kroili na początku, to gdzieś tkwiła ta lekka szpilka, która kłując przypominała, że porażka może się przydarzyć. No i się przydarzyła. Kiedy? W najlepszym do tego momencie. Meczu nie oglądałem, ale z tego co wiem, nie grali tak najgorzej ci nasi chłopacy. Myślę raczej, że lagi na mecz nie położyli. Ręczni mają jakieś inne podejście niż nożni. Oni walczą do upadłego, a że Francuzi nie do pokonania, to cóż począć. No i jeszcze ten ich bramkarz.

Myślę, że teraz kiedy brzemię porażki już naszych dopadło i sytuacja wcale nie przedstawia źle, rzekłbym, że tak samo, więc nie widzę problemu. Więc co mają robić? Wejdą na parkiet i będą ciskać te swoje pociski. Żaden problem.

dawrweszte
O mnie dawrweszte

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości