dawrweszte dawrweszte
68
BLOG

Panie i Panowie nudy na pudy

dawrweszte dawrweszte Rozmaitości Obserwuj notkę 16

Mecze do dupy, bez historii zupełnie, sensacja z udziałem Hiszpanów, ale co z tego skoro nuda i Szwajcarzy mecz zblokowali. Brazylia cienka taka, że patrzeć na nią, to katorga dla oczu i wspomnień. Argentyna niby ładna,ale jakoś mało solidna i jak lepszy rywal przyjdzie, to drżą łydki. Goli mało, Urugwaj dziś trójkę strzelił, a wcześniej to Korea i Niemcy więcej jak jedną pyknęli.

Właśnie, Niemcy. Jasna cholera zagrali tak, że szok! ładnie dla oka, skutecznie i szybko. Wszyscy jak na razie przy nich wymiękają, słowem, czekam na ich mecz z Serbią, bo to zweryfikuje ich potencjał. Na razie są nieźle przygotowani, to widać. Cała reszta na tym mundialu, z przykrością muszę to napisać, mnie wk****a. Piłkarze strzelają tak, jakby bramki nie miały poprzeczek, tylko ciągnęły się wysoko niczym w futbolu amerykańskim, techniki za grosz, piłka faktycznie jakoś się dziwnie odbija, no i te trąby. Niczym stado much nad śmietnikiem w upalne i duszne lato, o czym już pisałem u Anny, ale całe szczęście te właśnie pizdrzałki gówno dały gospodarzom, bo jak im Forlan karnego niczym gwoździa wbił, tak cisza błoga się zrobiła. Ech, brakuje mi tam polskich kibiców, bo pewnie daliby radę te trąbki zagłuszyć, z tą tylko różnicą, że polska drużyna i tak by się wyłożyła.

Jestem podirytowany poziomem. Ja jestm mundialowym maniakiem, więc chłonę mundial niezmiernie. Wciągam nosem, mundial wnika mi do krwi niczym morfina, niczym pierwszy wdech marihuany i rozchodzi się po całym organizmie. Problem tylko polega na tym, że na razie to jest trefny towar, albo po prostu nie zaczął jeszcze działać, tak sobie tłumaczę. Pamiętacie scenę jak Travolta w Pulp Fiction jedzie autem po strzelonej działce? Nie? Tym jest dla mnie mundial, ale wciąż czekam aż się rozkręci, bo rozkręci się na pewno.

I jeszcze jedno, ostatni coraz mniej angażuję się emocjonalnie. Polacy nie grają, więc mogę się kompletnie wyluzować w tym względzie, co nie powiem jest całkiem wygodne dla obiektywnej oceny poziomu meczów. No i jak na razie mam gdzieś kto wygra i przegra, no może nie gdzieś, bo tu i tam gram ze znajomymi w jakieś obstawianki, więc wiadomo, ale jednak bardziej neutralnie. I zależy mi tylko na poziomie. A tego jak na razie niestety brak. I jak z dwóch moich najsilniejszych narkotyków, muzyki i mundialu, z tego pierwszego kaca nigdy nie miewam, tak z tego drugiego, o ile się poziom nie podniesie, kac będzie dość długi. Czteroletni. 

dawrweszte
O mnie dawrweszte

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości