dawrweszte dawrweszte
39
BLOG

Fatastyczmagorycznie

dawrweszte dawrweszte Rozmaitości Obserwuj notkę 4

 

Przed nami już tylko czwórka kandydatów do tytułu. Jak na razie dzieje się. Ja węszyłem zwycięstwo Argentyny w całym turnieju, ale szczerze powiedziawszy, więcej w tym było serca, bo jednak para poszła w gwizdek. No chciałem, żeby w końcu ugrali, ale widać jednak było, że to nie ta drużyna, że nie ma chemii, ale jakoś wolałem o tym nie krzyczeć. No i trafili w końcu na Niemców. Szlag by to trafił, że trafili na nich tak wcześnie. Miało być fantastycznie, a była kolejna fantasmagoria i gorycz porażki.
 
Niemcy już w pierwszym meczu pokazali, że nie grają byle czego. Ja się już po ich pierwszym meczu upierałem, że nie ma od nich na początku lepszej drużyny, ale po kolejnych potyczkach, ku swej uciesze zrewidowałem zdanie. Cóż, pochopnie jak widać. Baty jakie dostali od nich boscy Argentyńczycy to i tak niski wymiar kary. Ja po 3 bramce, to już tylko czekałem na kolejne ciosy Niemiaszków i nawet na nie liczyłem, bo tylko spektakularna porażka jest w stanie tą drużynę sprowadzić na ziemię. Diego jako trener kompletnie nie wypalił, Messi legendą na mundialu się nie stał, pozostałych nie chcę oceniać, ale bramki jakie strzelali im nasi zachodni sąsiedzi świadczą jednak o nonszalancji. Szczególnie trzeci gol. Niemcy strzelają znowu 4 bramki i znowu taki sam styl. Najpierw zdobyć prowadzenie, a potem wykończyć kontrami, a te są zabójcze. Konia z rzędem temu, kto wie jak skończyłby się ich mecz z Angolami gdyby nie sędzia, ale ja złudzeń nie mam.
 
Urugwaj wymęczył się z Ghaną, jednak Urusi to umieją wyciszać te durne trąbki. Z tymi karniakami to w ogóle jest jazda, bo to co się działo w meczach Hiszpanii i Urugwaja, to są jaja nie z tej ziemi, no ale emocja zapewniły. Wątpię żeby Urugwaj dał radę Holandii po dwóch takich dogrywkach. Holendrzy są do bólu konsekwentni i powinni sobie raczej z Urugwajem poradzić, ale kto wie. Nie zobaczę, nie uwierzę.
 
Drugi półfinał to dla mnie będzie jazda. Mistrzowie Europy są jakoś dziwnie niepewni w tym roku i nie wróże im sukcesu. Mecz z Niemcami może być naprawdę niezły, a jeśli Niemiaszki formę podtrzymają, to Boże miej w opiece hiszpańską armadę, bo Niemcy mogą nie brać jeńców. Del Bosque chyba jednak nie jest w ciemię bity, więc na Niemców tak nonszalancko jak Capello i Diego swoich chłopców nie puści. Zobaczymy.
 
Podsumowując, kiedy już nie mam swojego faworyta, to mam to gdzieś kto wygra. Jak Niemców nigdy nie lubiłem, tak teraz chętnie ich oglądam i coś czuję, że z Hiszpanią będzie dobry mecz. I tak się zastanawiam, że jak już moje fantasmagorie odeszły w niepamięć, to najlepszym wyjściem byłby mecz Holandia – Niemcy. Bo to mogłoby być fenomenalne widowisko. To są drużyny, które prą do sukcesu, kawałek po kawałeczku. Nie wiem czy Hiszpania i Urugwaj są w stanie im w tym przeszkodzić.
 
 
dawrweszte
O mnie dawrweszte

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości