dawrweszte dawrweszte
185
BLOG

Protezy szczęścia nie dają?

dawrweszte dawrweszte Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Komputery są teraz wszędzie. Wszystko na karty, czipy i inne duperele. Ja się zawsze tego boję, bo jak mam podchodzić do bankomatu, to mnie szlag trafia, bo wiem, że komputer, to komputer, wiesza się cholerstwo. Ileż to razy Krzysiek Leski pisał o zawieszkach windy, aż własnie po jego tekstach nawróciłem się na linux. Cholera wie czy lepszy linux czy winda, dla mnie jako usera co to tylko pisze, czyta, coś posłucha i obejrzy, to jak znalazł. I tyle, kłótnie o to co lepsze mam w dupie, szczerze powiedziawszy. Wkurza mnie tylko, że komputery są wszędzie i bez tego ani rusz. Auto jak się zepsuje, to klops całkowity często, bo fachowiec mówi przerażającą formułkę "Komputer nawalił", a ja już kminię czy mam do informatyka jechać, czy do mechanika. Nigdy nie wiesz. Tu ikonka się zapali, tu zapika sygnalik i tak to się kręci. Pal sześć. Zawsze przypomina mi się film na podstawie książki Kinga chyba, co się Maximum Overdrive nazywał, w którym to maszyny wszczęły bunt. Uch...

Właśnie przeczytałem, że zginął pierwszy człowiek z bioniczną protezą ręki. Koleś zginął w wypadku samochodowym, a prawko dostał mając już protezy. Jedną bioniczną, a drugą zwykłą. Cholera wie jak mu to działało, być może studiował nawet stomatologię, ale siędzę tak sobie w piątkowy wieczór i dumam, że może mu się ten cały system przekazu danych zawiesił? No i nie wiem czy ta historia jest smutna bo zginął chłopak czy dlatego, że zginął bo technologia była zbyt zaawansowana i komputer samochodowy nie był kompatybilny z protezą?

dawrweszte
O mnie dawrweszte

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości