puchatek puchatek
55
BLOG

Hajda na Kmicica, czyli kto po blogach kica

puchatek puchatek Kultura Obserwuj notkę 7
   Nasze gwiazdy blogów oburzają się na internautów, że ci wstrętni, anonimowi paskudnicy robią krecią robotę, obrażają, chamstwem powalają, a chusteczek do nosa ci oni nie używają. W świetle uświęconej zwyczajem od setek lat anonimowości twórców wszelkiego autoramentu, większości sieciooblatywaczy trudno się oprzeć wrażeniu, że to tylko pretekst dla zachowania poczucia wyższości moralnej. Stąd głosy blogwiazd lekceważone zostają.
   Tymczasem problem jest - tyle że nie w anonimowości interlokutorów on leży. Ostra retoryka zwolenników poszczególnych opcji udziela się ich przeciwnikom, którzy argumentów bądź ad personam używają, bądź określeń z rzeczywistością mało wspólnego mających, lecz jako sztandary pięknie pasujących. Stąd reżimowe represje kaczofaszystowskich siepaczy są dzielnie odpierane przez mendy w togach. Homosie, czyli tęczowa hałastra ze sztucznymi chujami (określenie nie moje – użyte wyłącznie dla wsparcia wywodu, zaś wszystkie określenia prawdziwe) okrutnie prześladowani się jawią przez bojówki łysych idiotów spod znaku moheru. POpaprańcy sikają do PiSuarów. Nad wszystkim zaś czuwają nadUBecy i czerwona hołota (lub świnie, gdy ktoś zamiłowania zoologiczne przejawia), ewentualnie różowe (jedynie) hieny.
   Język nasz barwnym w takim kontekście się widzi, lecz barwy to wymiocin znaczących drogę ogłupionego propagandą oszołoma. Oszołomem nie jest bowiem ten, kto wiernym się ostał skrajnym, niepopularnym poglądom, lecz ten, który - choćby najsłuszniejsze - opinie przyjmuje bezrefleksyjnie, w ich obronę angażując się bez najmniejszego umiaru. Im bardziej bowiem obrona światopoglądu oparta jest na emocjach, tym trudniej rzeczowe przytoczyć świadectwa. Zaś brak powyższych – rekompensować już można wyłącznie atakiem niemerytorycznym.
   Czemu tu zresztą się dziwić, jeśli język internautów żywcem z salonów politycznych zerżnięty zostaje, wzbogacony jedynie o radosną twórczość ludzi wyobraźni nieraz nieogarnionej, lecz refleksji znikomej. Wracamy tu zresztą do naszych blogwiazd, które, stykając się na co dzień z tymi, jakże żałosnymi czasem, aktorami sceny politycznej, miast ich dyskusje i wywody trzymać w ryzach pewnego poziomu estetyki retorycznej, cieszą się taplaniem w szambie i radują błockiem, które wyleją na uszy - przed oczy, trzódki, której łaskawie przewodzą.
   By nie pastwić się dłużej nad tą nieszczęsną dziedziną naszego społecznego pożycia, do morału czem prędzej przejdę.
   Więcej chłodu w dyskusji - przemyśleć argumenty podane warto, nie zakładać milcząco, że kanalia sezamy swe przed ludem zataja, lub też kretyn po drugiej stronie ekranu cieszy się wyłącznie wesołym klikiem wciskanych klawiszy. Chociaż przyznaję – kretyńskich ci argumentów - ni odzywek - nie brak.


puchatek
O mnie puchatek

Pragmatyczny idealista - wiem jaki jest świat, wiem jednak też, jaki chciałbym, żeby był. Z reguły nie usuwam komentarzy, chyba, że rażąco przekroczą przyjęte zasady życia społecznego, ten sam autor będzie się dublował lub okażą się kompletnie nic nie wnoszące. Tylko żeby nie było: blogi polecane są wg mnie ciekawe. Nie znaczy to jednak, że zawsze się zgadzam z ich autorami.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Kultura