Wszystko da się przekuć w sukces dzięki zaangażowanym komentatorom.
Tusk rządzi druga kadencję i czym rożni się ten drugi sezon ligowy od pierwszego?
Cudownym totemem, którym jest osławiony i tajemniczy PR rządu.
Do pewnego czasu wszystkie głowy z okienka zachwycały się sprawnością służb informacyjnych rządu.
Nic to, że większość obywateli widziała fakt, że ten cały PR służy jedynie przykryciu braku działań i wizji tego jak i po co rządzić.
Premierowi i jego ekipie wystarczało wyobraźni na góra 3 miesiące do przodu i wszystkie działania wymuszane były prze larum podnoszone w mediach.
Premier wypowiadał się w jakiejś ważnej kwestii przymuszany przez ramówkę TVN-owskich Faktów.
Wtedy to właśnie odpowiednio dobrane autorytety tłumaczyły nam, że to wspaniała umiejętność tej ekipy, która gasi niepokoje społeczne i powoduje stabilną sytuację społeczno-gospodarczą w Polsce.
Platforma wygrała kolejne wybory i sformowała następny rząd.
Od samego startu ( może nawet już wcześniej ), ci sami eksperci mówią, że ta ekipa zatraciła to co miała najlepsze, czyli sprawny PR.
Zadziwiające jest jak ci magowie przekuwają to nie tyle w sukces tej ekipy co osłabiają argumenty opozycji co w sumie wychodzi na jedno.
Każda operacja rządowa jest oceniana nie pod względem merytorycznym tylko jak została przeprowadzona akcja informacyjna.
Ustawa emerytalna nie jest komentowana pod względem zasadności i wypracowania innych niezbędnych rozwiązań.
Mówi się tylko, że to jedyne słuszne rozwiązanie, a dyskusja w mediach sprowadza się do tego, czy dobrze zostało sprzedane, czy tez zawiodła informacja?
I ostatnia kwestia, czyli wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej.
Wszystkie zaniedbania rządu przy tej sprawie i ewidentne pytania jakie cisną się na usta zwykłemu obserwatorowi zostały skwitowane stwierdzeniem, ze zawiódł PR rządu, a swą narrację narzucają zwolennicy teorii zamachu.
Ja osobiście jestem zwyczajnym obserwatorem, który chciałby wyjaśnienia tej sprawy.
Wiem, że zostaliśmy dotknięci jako kraj straszną tragedią.
Nie wyznaję teorii zamachu, spisku, lub innych opinii na ten temat.
Mam pytania, które mnie dręczą, ale jeśli je zadam głośno zostanę wepchnięty w ramiona Macierewicza, a jakoś nie jest mi tam blisko.
Jednak jakieś wątpliwości we mnie się budzą.
Słyszę, że Rosjanie nie umyli wraku choć przecież wygląda jak z reklamy myjki ciśnieniowej kiedy to Maciek Gajwer użył tego sprzętu do mycia.
I na taką wątpliwość odpowiedzi nie dostanę, bo szwankuje polityka informacyjna rządu, który nie chce uczestniczyć w tej dyskusji.
Tak właśnie brak dobrego PR został przerobiony na zaletę tej ekipy i usprawiedliwia słabość tej ekipy.
W przypadku Donalda Tuska nawet słabość dzięki usłużnym ekspertom przekuwana jest w zaletę.


Komentarze
Pokaż komentarze