Natura jak powszechnie wiadomo nie znosi próżni.
XX wiek stał pod znakiem dyktatur, które nazwalismy kultem jednostki.
Stalin, Hitler, Mussolini, Pol Pot to wszystko ludzie, którzy w swych chorych umysłach uznali siebie za bogów na ziemi i ich wcielenia, a myśli ich, to jakby nowy dekalog.
W imię tyvh obłąkańczych idei wymordowano wielu ludzi, którzy nie pasowali do wzorca.
Proszę zapamiętać słowo WZORZEC, bo ono jeszcze zostanie tutaj użyte.
Mogiły tych świetlistych wodzów są dzisiaj porosnięte mchem, a często zapomniane, co jest słusznym odruchem społeczności świata.
Jednak zaznaczyłem, iż natura próżni nie znosi zwłaszcza ta wypatrzona i wykolejona, czyli ułomna ludzka natura.
Wymyślono nam teraz kult mniejszości.
Cała większość społeczeństw musi poddać się mniejszościom i trzymać mordy na kłódkę, bo jeśli powie to co myśli spotka się z krytyką, ostracyzmem, a często nienawiścią.
Nowa Europa znudzona już demokracją w jej najczystrej odsłonie, czyli po prostu zasadach życia opartych na woli większości zaczyna wprowadzać terror poprawności politycznej.
Goethe powiedział znamienne słowa „ Europa tworzyła się w pielgrzymce, a jej językiem była modlitwa „
To jasno tłumaczy jakie są korzenie Europy i można zaklinać rzeczywistość, ale Europa zbudowana jest na zasadach chrześcijańskich.
Tylko czy jakiś polityk otwarcie powie, że jest wierzący i będzie głosował nie zgodnie z modą, a zwłasnym przekonaniem?
Kiedy czytałem wywiad z szefem chadeków w Parlamencie Europejskim Josephem Daulem włos jeżył się na głowie.
Dziennikarz w Gościu Niedzielnym pyta polityka o siłę głosu chdeków w Europarlamencie?
Ten odpowiada – nie ma większości.
Dziennikarz – Jeżeli co ?
Daul – Jeżeli prezentuje się ideologię.
Dziennikarz – Dlaczego chrześcijaństwo, jest ideologią, a nie jest nią socjalizm, ateizm?
Daul - ….......
I to obrazuje jak dziwnie wystraszeni są ludzie, którzy mają nas ( w teorii ), reprezentować w UE.
Kiedy Zieloni pod rękę z socjalistami produkują masy papieru potępiające Węgry, Polskę za ich zdaniem homofobię, czego przejawem jest stwierdzenie, iż rodzina, to związek kobiety i mężczyzny.
Chadecy siedza jak trusie, bo któraś gazeta może napisac, że postepują zgodnie z własnym sumieniem, przekonaniem i wiara.
Oj brak wam politycy męskich atrybutów, jak się to mówi.
Takie mięczaki z was i nie ma co udawać, że jest inaczej.
My jeszcze nie mamy tego problemu, ale syta Europa Zachodnia już niestety doświadcza kłopotów z mniejszościa Islamską.
Kilka mądrych głów wymyśliło sobie politykę Multi – Kulti, która miała być wolna od przekonań religyjnych.
Zaczęto realizować ten plan od chowania własnej wiary, co z czasem przeistoczyło się w pogardę dla wiary swych dziadków.
Umyślono sobie, że jeśli tak to będzie realizowane, to Islamiści zachowają się podobnie.
Głupota tej idei szybko została obnażona.
Islam widząc lukę wciska się w miejsca zgospodarowne dotychczas przez nasze dziedzictwo.
Wystarczy obejrzeć wielka manifestację Turków w Berlinie i głos jednej kobiety, która pytała jeśli uciekaliście przed dyktatem religyjnym, to dlaczego żadacie tego w moim kraju?
Odpowiedź jest dość prosta, bo czy Islamista będzie sznował swego gospodarza, który wstydzi się własnej przeszłości, chowa ją gdzieś głęboko do kieszeni?
Nie on nie będzie miał do Nas szacunku. Wyraźnie to powiedział duchowny islamski z Paryża w rozmowie z Peterem Hahne dziennikarzem ZDF.
I nie łudźcie się bojownicy noej ideologii. Oni maja Was tak samo głęboko gdzieś jak nas, a nawet głębiej, bo my możemy liczyć na szacunek z ich strony za to, że zostajemy wierni swym korzeniom.
Teraz wracam do tego wzorca.
Jaki jest wzorzec człowieka europejskiego?
Kto mi Go wskaże?
Jeśli jestem przeciwny „ małżeństwom „ homo i prawa adopcji dla nich, to już nie mieszczę się we wzorcu światłego europejczyka.
Natomiast ten co to pochwala i jednoczesnie zgadza się na to, by kobiety pracowały jako surogatki i wynajmowały swe macice za pieniądze dla dwóch panów, to on mieści się w tym wzorcu?
W walce o homoseksualistów robi z biednych kobiet inkubatory do wynajęcia za pieniądze nie patrząc na uczucia tych kobiet.
To ja już wolę nie mieścić się w tym wzorcu.
I wolę przyklasnąć protestom przeciw występom Baumanna i Cohn – Bendita.
Sznujmy swe dziedzictwo, bo cóż znaczymy bez przeszłości?


Komentarze
Pokaż komentarze