Detoxowy Detoxowy
1165
BLOG

Tusk na deskach, czyli “Dyzma” versus Kaczyński

Detoxowy Detoxowy Polityka Obserwuj notkę 5

Szczękościsk, ślinotok, wytrzeszcz z rozziawem oraz halucynacje były symptomami dostrzegalnymi na twarzach posłów z ramienia PO, po wystąpieniu prezesa PiS - Jarosława Kaczyńskiego w sejmie, choć te ostatnie, niekoniecznie na twarzach.

Wypada zacząć od końca komentowanie amoku, w jaki popadł pan premier po nokaucie.
Kiedy już wstąpił na sejmową mównicę, to oświadczył tym, których postrzegał jako słuchających, że:
 
“Historia uczy, że kto nie potrafi korzystać z demokracji, zaczyna od ośmieszania jej reguł. To jest problem, przed którym stoimy. Polityka, jaką prezentuje prezes Kaczyński, to poważny problem.”
 
Było tego nieco więcej, ale nic nie jest warte odnotowania oprócz powyższego przykładu, gdyż poniżej przedstawiam to, co pan premier w swoim “brylantowym” mniemaniu uważa za demokrację.
Oto więc wskazania na demokrację tuskową, którą sam pan premier raczył skomentować i merytorycznie odnieść się do problemu:
 
  • Katastrofalna służba zdrowia i wizerunkowy minister którego kwalifikacje są kwestionowane ze wszystkich stron.
  • Miała być polityka pro rodzinna, a jest antyrodzinna ze wskazaniem na traktowanie przez tuskowy anturaż starszego pokolenia.
  • Konsekwentne niszczenie polskiej oświaty z wyszczególnieniem systematycznego likwidowania gimnazjów.
  • Narastająca nędza wśród Polaków i wzrost liczby rodzin wielodzietnych (czworo dzieci i więcej), które żyją w nędzy do 29,5%. Nie ma realnych przesłanek, że dieta szczawiowa rozwiąże problem.
  • Na przestrzeni roku zbudowano w całej Polsce zaledwie 87 tys mieszkań.
  • Brak ochrony rodzimych producentów żywności, którzy przegrywają walkę z wielkimi sieciami handlowymi, co narusza konstytucyjny obowiązek zapewnienia równych szans.
  • Wybudowanie zaledwie kilkuset kilometrów autostrad z zapowiadanych tysięcy kilometrów, podczas gdy pieniądze unijne zapewniały o wiele więcej możliwości. Skończyło się jedynie bankructwem wielu krajowych firm budowlanych.
  • Zielona Wyspa zamieniła się w Szczawiową Wyspę, zachowując jedynie kolor.
  • Deficyt budżetowy i zastraszający wzrost długu publicznego.
  • Brak bezpieczeństwa narodowego i złamanie ponadpartyjnych zasad o ścisłej współpracy w tym zakresie z USA.
  • Celowe, prowadzone z premedytacją osłabianie polskiej gospodarki.
  • Wprowadzenie represyjnej cenzury pod pretekstem walki z “mową nienawiści”. 
  • Skupienie się władzy nie na rządzeniu krajem, a wyłącznie na osłabieniu swoich politycznych opozycjonistów.
  • Łamanie przepisów konstytucyjnych ze wskazaniem na unijny pakt fiskalny.
  • Brak niezawisłości prokuratur wskazując na śledztwo w sprawie Smoleńska, gdzie łamane są wszelkie reguły kodeksu postępowania karnego.
  • Kryzys w polskim prawie ze wskazaniem na aferę z “Amber Gold” (wymienienie innych afer zajęłoby około dwóch godzin).
  • Powszechny nepotyzm.
  • Utrata jakichkolwiek szans w gronie najlepiej wykształconych Polaków.
 
Właśnie.
To powyższe fakty pan premier uznaje za panującą w kraju demokrację, do czego łaskaw był się odnieść w powyżej cytowanych słowach.
 
Nie sposób nie odnieść się do przewidywalności J.Kaczyńskiego, który zdawał sobie sprawę z tego, że pani marszałkini nie zezwoli na wystąpienie pana Glińskiego, kandydata na premiera.
Jarosław Kaczyński zaprezentował wystąpienie Glińskiego, korzystając z tabletu, z którego owe wyemitował ogłupiałym posłom i posłankom z jakże “demokratycznej” frakcji, co spowodowało wystąpienie pewnych symptomów u słuchaczy, które wymieniłem powyżej.
 
Teraz może trochę kultury, która w państwie polskim jest tak archaicznym zjawiskiem jak patriotyzm, czy wspomniana przez pana premiera demokracja.
Okazuje się, że oprócz obdarzonych profetyzmem polskich wieszczów narodowych  takiego formatu jak Mickiewicz, Norwid, czy Słowacki, mieliśmy wśród ludzi pióra i innych profetów, którzy tworzyli nieco później i mam tu na myśli Tadeusza Dołęgę - Mostowicza - twórcę sylwetek dzisiejszych rządzących.
Oto fragment filmu, który doskonale wskazuje na to, kto dzisiaj rządzi oraz przedstawia elity, które rządzących wspomagają.
Że mowa nie tylko o szefie rządu w speechu hrabiego Ponimirskiego, to wynika ze wzmianki o znajomości ortografii książkowego bohatera Dołęgi - Mostowicza.
 
 
Detoxowy
O mnie Detoxowy

. .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka