Detoxowy Detoxowy
473
BLOG

Epitafium dla Platformy

Detoxowy Detoxowy Polityka Obserwuj notkę 5
Ubolewam nad panem premierem po lekturze epistolograficznego banału skierowanego do partyjnych towarzyszy.
Będąc pomnym reakcji pana premiera, a także pewnej pani, która niebawem zostanie posłana za sprawą referendum na błonia, po wygranej w wyborach (w tych poprzednich), to odbieram ten żałosny panegiryk, jako epitafium wyryte na nagrobnej tablicy nieboszczki - Platformy.
 
Różne to opinie krążą w sieci na temat pana Gowina i jego partyjnych i politycznych aspiracji
Ja mam swoje zdanie na temat tego “polityka”, ale nie będę go tu przytaczać, bo nie jest ono ważnym w kontekście lamentu pana premiera.
Jedno jednak trzeba panu Gowinowi przyznać, a mianowicie, że wymierzył on takiego kopa w platformianą rzyć, że aż zmusił pana premiera do pisania listów adresowanych do peowskich ortodoksów, którzy jeszcze wierzą, że organizacja, do której należą, ma jakiekolwiek szanse przetrwania, narażając się tym samym na kpiny ze strony tych, którzy doskonale zdają sobie sprawę, a wielu zaczęło sobie zdawać od niedawna (na szczęście dla nich samych), czym są skrajności, o których pan premier wspomina w słowach:
 
“Nasza siła polega właśnie na tym, że skrajności są uzupełnieniem dla głównego nurtu.”
 
Gdybym miał pewność, że pan premier przeczytałby mój list, to odezwałbym się w nim do pana premiera tymi słowy:
 
“Szanowny Panie Premierze!
 
Kretyna, który pisze dla Pana listy, powinien Pan posłać tam, gdzie niebawem będzie się pasać jedna owieczka z pańskiej trzódki po warszawskim referendum.
Gdybym miał, wymienić wszystkie skrajności, będące uzupełnieniem głównego nurtu Platformy Obywatelskiej, to powstałby dość opasły tom i nie jestem pewny, czy tylko jeden, ale pewny jestem za to, że byłaby to pozycja z gatunku uprawianego przez Agatę Christie.
Nie mam tak wiele czasu i ochoty, stąd też przytoczę jedynie kilka skrajności, o których Pan wspomina w “swoim” liście.
Pierwszą z nich niech będzie bezprecedensowe w historii całego świata, oddanie śledztwa w sprawie śmierci dziewięćdziesięciu sześciu obywateli swojego kraju, gdzie jednym z nich był Prezydent RP, w ręce Rosjan, podczas gdy istnieją przesłanki, że Rosja może stać za sprawą rozsypania się solidnego kadłuba samolotu na tysiące malutkich elementów oraz wyparowania kokpitu.
Drugą zaś niech będzie tolerowanie poczynań swoich partyjnych kamratów i przytoczę tu nazwisko pana Chlebowskiego, a i Pan sam zdaje się był autorem przecieku na szkodę państwa w tej niecnej aferze.
Trzecia sprawa, zlikwidowanie armii w kraju.
Przyznam, że zaiste są to skrajności, które uzupełniają główny nurt organizacji, której Pan przewodniczy (jeszcze).
Trzeba Panu wiedzieć, Panie Premierze, że szkoda papieru na pańskie popisy na niwie epistolografii, gdyż statystyki mówią, iż nie za każdym razem wypada w ruletce zero, które na kole oznaczone jest kolorem wyspy, którą nam Pan obiecywał, a statystyki nie kłamią.
Czy wie Pan Panie premierze, jak dzisiaj wyglądają notowania pańskiej organizacji?
Może te słupki faktycznie mówią o tym, że będziemy “zieloną wyspą”, podczas gdy zniknie zagrożenie sprawowania władzy przez PO?
 
Pozdrawiam gorąco i samodzielności w przyszłości życzę (w pisaniu listów).
 
PS Nie ma najmniejszego znaczenia, czy władzę w PO będzie sprawował Pan, Panie premierze, czy też pan Gowin, bowiem żaden z Panów nie jest doktorem Frankensteinem i żaden z Was nie wskrzesi trupa.”
 
 

 

Detoxowy
O mnie Detoxowy

. .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka